Nadesłane:

Odbudowa „Koprówki” (Wiesław J. Muszyński)

Nigdy nie ukrywałem ambiwalentnego stosunku do, przynajmniej niektórych przedstawicieli „narodu wybranego”, zwłaszcza po makiawelistycznych popisach pseudohistoryka, ocalonego przez Polaków przed najkrótszą drogą do nieba, Tomasza Grosa i jego klakierów z Polski. Co nie zmienia faktu, że ciągle jeszcze żyje przedstawiciel tego narodu z którego Celestynów ma prawo i powinien być dumny, zwłaszcza, że i On
z wielkim sentymentem przyznaje się do krainy młodości. Ten bez mała stuletni Pan, mimo kilkudziesięcioletniej nieobecności w kraju urodzenia, posługuję się znacznie lepszą polszczyzną niż większość tu urodzonych i tu żyjących.

Ale wróćmy do rzeczy. 2 października miało miejsce otwarte posiedzenie dwóch komisji Rady Gminy Celestynów które rozważało wniosek Stowarzyszenia „Koprówka”
o wydzierżawienie od Gminy terenu pod odbudowę, w historycznym miejscu, zburzonego obiektu o którym mowa.

Trochę mnie zdziwiła niewiedza, bo nie sądzę, że złośliwość, części radnych którzy zachowywali się tak jakby sprawa była dla nich nowa, a przecież jak mi wiadomo każdy otrzymał od CTK biuletyn informacyjny zatytułowany „Profesor Hilary Koprowski Honorowy Obywatel Celestynowa”, a kwestia wniosku o wydzielenie działki też była „wałkowana” wielokrotnie. O co więc chodzi? Dwie warszawskie architektki (charytatywnie) przygotowały, trzeba przyznać ambitny projekt zagospodarowania terenu o powierzchni 1,84 ha, i objaśniały jego niuanse ciekawie, kompetentnie i cierpliwie. To był tylko ich autorski projekt do dyskusji, ale niektórzy potraktowali go jako apodyktyczne narzucanie swojego pomysłu radnym. Najbardziej mnie jednak zbulwersował tekst przygotowany przez p. Adama K., ponoć inteligentnego człowieka, który nie dość, że wykazał się dogłębną nieznajomością tematu, to jeszcze zamieścił w nim sporo nieprawdziwych informacji. Oto kilka wybranych przykładów. Pierwsze zdanie cyt. W osłupienie wprowadza fakt, że Stowarzyszenie „Koprówka” żąda od Gminy Celestynów oddania w wieczyste użytkowanie /99 lat/ działki gruntów o powierzchni 1,84 hektara pod restytucję nie istniejącej już do (moim zdaniem powinno być od ) 2005 roku willi. Szanowny Panie, nikt niczego nie żąda tylko zwraca się z wnioskiem- prośbą, a powierzchnia jest pomysłem architektek bazującym na kompatybilności z otoczeniem. Wszem i wobec wiadomo, od samego prof. Koprowskiego, że Polskę opuścił na początku września 1939 r. skąd więc pan wytrzasnął jesień 1943 r.? Kto będzie ponosił w przyszłości koszta utrzymania budynku? Kto będzie płacił podatki za używanie gruntu /1,84 ha/? Wygląda to trochę jak dzielenie skóry na niedźwiedziu. Toż budynek będzie własnością publiczną administrowaną przez Stowarzyszenie, a wszystkie wątpliwości mogą być zawarte w umowie Gminy ze Stowarzyszeniem. Dalej jest mowa o 8 mln złotych na jakie pan Kieler ocenił hipotetyczną działkę i potraktował ew. dzierżawę jako rozdawnictwo mienia komunalnego, jednocześnie roztaczając wizję potrzeb na inne cele. To znaczy co, może sprzedać ten teren pod supermarket? W innym miejscu autor tekstu łaskawie proponuje obszar nie większy niż 500 do 1000 m2. Szanowny Panie na 500 m2 to może pan postawić kurnik, a nie odrestaurowany dworek w historycznym miejscu. Na samą drogę dojazdową 500 m2 pewnie by zabrakło.

Jest w tym tekście jeszcze parę innych smaczków, ale chyba wystarczy tego co zacytowałem.

Sprawą wymagającą odrębnego potraktowania jest obszerna i pokrętna ekspertyza „gminnego” prawnika, pisana jakby na zamówienie (jest tajemnicą poliszynela czyje). Jej treść tylko we fragmentach zajmuje się podstawowym tematem. W moim przekonaniu autorowi chodziło o deprecjację w oczach czytelnika nie tylko samego prof. Koprowskiego, ale i „Koprówki”.

Na zakończenie chcę przypomnieć, że Stowarzyszenie działa społecznie, finansując swoją działalność z dobrowolnych składek i nie ma zamiaru zawłaszczania czegokolwiek, chce tylko jednego – godnego upamiętnienia światowej sławy mieszkańca Celestynowa w sposób taki który będzie przynosił korzyść wszystkim mieszkańcom naszej Gminy i nie tylko. Poza wydzierżawieniem działki na warunkach podyktowanych przez Gminę nie chce jakiegokolwiek wkładu finansowego z budżetu Gminy. Jeżeli ktoś ma lepszy pomysł niech się ujawni, a nawet przejmie inicjatywę, nie zawłaszczamy jej. Zagospodarowanie odbudowanej „Koprówki” też jest tylko pomysłem który można i należy przedyskutować. Oto jak nas biednych ludzi rzeczywistość (od siebie dodam zaściankowa) ze snu budzi.

Wiesław J. Muszyński

więcej nadesłanych tekstów w dziale „Nadesłane przez mieszkańców” TUTAJ.

One thought on “Nadesłane:

Dodaj swój komentarz. Podanie swoich danych jest dobrowolne. Komentarz pojawi się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s