Listy mieszkańców

Parking przy Ośrodku Zdrowia w Celestynowie nie doczekał się istnienia do dziś a w Starej Wsi przy szkole powstał w ostatnią sobotę. Panowie z Firmy T*****f zrobili to w jakimś nieziemskim tempie reperując wizerunek naszego, wspaniałego włodarza. Zastanawia mnie jedynie skąd pieniądze, jeżeli ostatnio żebrano o jakieś kilka tysięcy na naprawę wyposażenia Skate Parku w Celestynowi. Co z pieniędzmi na przedszkole? Co z pieniędzmi na to wszystko Pani Skarbnik? Czy ten pan poniesie w życiu jakieś konsekwencje swojej niegospodarności? A byli tacy co chcieli jeszcze głosować za udzieleniem kredytu!

Pozdrawiam

——————————————————————————————————–

„Skoro zdaniem pana Kielera (szarej eminencji w gabinecie pana Stefana) rondo w Starej Wsi nie zostało dobrze wykonane, to wójt gminy Celestynów nie powinien przyjąć roboty – przecież przekazał na rzecz powiatu dotację CELOWĄ (nie jak napisał propagandysta pana Stefana dotację docelową), zatem jest również odpowiedzialny za wykonanie inwestycji  :)

Co więcej, pan Stefan Traczyk nie miał oporów przed przecinaniem wstęgi na rzekomo spartolonym rondzie. Wręcz przeciwnie, mina pana Stefana wskazuje na wysoki poziom zadowolenia z wykonania inwestycji.

Jeśli w dniu przecinania wstęgi pan Stefan nie miał wiedzy, że robota jest niewłaściwie wykonana lub miał wiedzę, a nie przekazał jej wcześniej do wiadomości publicznej, a miał ją podczas odbioru to zarówno pierwsza rzecz jak i druga świadczy o nim odpowiednio🙂

ps. wyrażam zgodę na publikowanie powyższej treści, zastrzegam jednocześnie, by nie podawać moich danych.”

—————————————————————————————————-

Dzień dobry.

Jestem mieszkańcem Podbieli i mocno zniesmaczyła mnie sprawa wieszania plakatów
na drzewach. W mojej miejscowości tych plakatów na drzewach jest całe mnóstwo. Przesyłam kilka zdjęć. Pani Mąka wisiała nawet przybita do przystanku autobusowego,  jednak któryś z pasażerów sam wymierzył sprawiedliwość i zerwał plakaty. […]

CAM01852

CAM01853CAM01856   CAM01858

—————————————————————————————————–
Zrzut ekranu 2014-11-12 o 13.09.35

———————————————————————————————————-
Zrzut ekranu 2014-09-24 o 16.33.54

———————————————————————————————————-

Nadesłane 05.06.2014:

Witam!
Ubieganie się po raz kolejny przez Urząd o kredyt to bezczelność.  Prawie każda Rada zaczyna się od manipulowania w budżecie Gminy i zmian Wieloletniej Prognozy Finansowej. Bardzo ciekawie robi się na sesjach, gdyż puszczają nerwy i można dowiedzieć się iż w Jatnem świetlica ma być wyposażona w lodówkę, pytanie po co.
Papierowa Celestynka to propaganda wątpliwego sukcesu. Po co z ludzi robić durniów.
Wójt nasz zapomniał , iż Urząd jest do tego by ” służyć” mieszkańcom.
Niegospodarność i brak realnego planu pracy doprowadziło do tak dużych dlugów.
Samorządność to jest trudna sprawa / cytat Stefan Traczyk z ostatniej sesji/ zwlaszcza jak nie posiada się odpowiednich kwalifikacji.
By dobrze i prawidłowo zarządzać to oprócz kwalifikacji trzeba posiadać duże wiadomości ze wszystkich dziedzin.
Rzecz najważniejsza , która daje tylko Pan Bóg tj. iskra boża. Umiejętność, ktorą nigdzie nie można się nauczyć zdolność kierowania zespołem, sztuka kompromisu.
Styl rządów obecnego Wójta nie do przejęcia a wieczne kłótnie z Radą nie służą mieszkańcom. Czas na radykalne zmiany!

Stefan Mariusz Kowalski

————————————————————————————–

Nadesłane przez „nieco sceptycznie nastawiony mieszkaniec” 19.05.2014:

Kanalizacja w Dyzinie – czy na pewno?
Dokończenie budowy kanalizacji to żelazny punkt każdego kandydata na Wójta 
i Radnego gminy Celestynów. Stefan T. poszedł nawet krok dalej i robi 
nadzieję mieszkańcom Dyzina i Jatnego, no jakoś trzeba te punkty wyborcze 
zbierać…  Ciekawe czy mówi jeszcze mieszkańcom, że brakuje wielu 
milionów w wieloletniej prognozie finansowej na dokończenie
tego co już 
naobiecywane, a kolejka wygląda tak:

Dąbrówka i Stara Wieś – około 16 000 000 – dużo – więc ma być etapowana, Celestynów – około 6 000 000 oczyszczalnia ścieków w Regucie około 6 000 000. A jeśli ktoś pamięta obietnice Stefana T. to jeśli będzie oczyszczalnia w Regucie, to Regut Lasek też będą
do niej podłączone – co jest też całkiem logiczne – 
prawdopodobnie przynajmniej
3 000 000 zł. Nawet jeśli gmina dostanie dofinansowanie rzędu 70 %, to choć by nie wiem jak się starał to przez najbliższe osiem lat nikt nie znajdzie tyle kasy w budżecie gminy
aby podołać tym zadaniom – a wkład własny potrzebny…

Budżet to jedno, a jego realizacja to drugie. Tu Stefan T. bardzo słabo
wypada, absolutorium za wykonanie budżetu nie dostał ni razu. Wystarczy 
spojrzeć ile wydarzyło się w trzech wymienionych inwestycjach – musimy 
pamiętać, że najdroższych i najważniejszych dla gminy –
Rada nigdy nie 
szczędziła gminnej kasy na kanalizację. Stefan T. przez prawie cztery lata 
tej kadencji dokończył w 2011 r. zadanie IX.

Wydał 300 000 zł na projekt na kanalizację w Dąbrówce, który teraz
za 80 
000 poprawia bo spaprał koncepcję, nie było odpowiedniego etapowania
wybrał system podciśnieniowy zamiast bardziej logicznego grawitacyjnego 
lub ciśnieniowego. Gdyby inwestycja była dobrze prowadzona roboty 
budowlane mogły się rozpocząć jeszcze w 2011 roku.

W Celestynowie to jak na razie poprawki po poprzednich zadaniach
bo 
niektórym mieszkańcom przyłączy nie porobili. Przyszła firma rozkopała 
drogę wsadziła i zasypała rurę i poszła dalej, mieszkańcy krzyczeli”
my?”. Kilkadziesiąt posesji w sumie nie dostało studzienek 
przyłączeniowych, sama rura w drodze nie wystarcza aby do niej ścieki 
zrzucać – o czym Stefan T. zapomniał i teraz ponownie płacimy za kopanie, 
wcinanie się w rury itd – smutne jednym słowem.

Szumnie zapowiadana przed referendum budowa kanalizacji w 2013 r.
na 
Osieckiej i Podgórnej to były bajki stefanki – co w tej sprawie się 
wydarzyło?

Oczyszczalnia ścieków od początku tej kadencji rodzi się w bólach, 
najpierw powstała tzw. koncepcja za ponad 40 000 – która niestety niewiele 
wniosła – projektant podobno na telefon zamiast pisemnie uzgodnienia 
załatwiał – kpiny normalnie za nasze podatników pieniądze, ale Stefan T. 
uwierzył i zapłacił. Teraz zamiast projektu budowlanego wymyślono 
dokumentację przedprojektową. Pewnie wchodząc na oficjalną stronę 
Celestynowa w okresie przedwyborczym usłyszymy fanfary z tego powodu. 
Cztery lata przy dobrym wójcie – oczyszczalnię byśmy już mieli!

No a teraz wieść gminna niesie, że jeszcze Dyzin i Jatne do kolejki 
wskakują. Patrząc na poczynania radnego z tamtego rejonu i Stefana T,
to 
możliwe nawet że przeskoczą kolejkę i miliony z gminnej kasy popłyną
do 
biednego Dyzina i Jatnego. No bo jeśli nie idzie gdzie indziej, a tam 
rezolutny radny wespół ze Stefanem T. sprawę pociągnie, deweloper
da 
ziemię, to przynajmniej tam niech się buduje.

No a tak na poważnie to sezon rozwieszania gruszek na wierzbie ktoś już 
najwidoczniej rozpoczął!

Bardzo serdecznie pozdrawiam,
nieco sceptycznie nastawiony mieszkaniec.

 

 

——————————————————————————————–

Nadesłane przez „Mieszkaniec” 11.04.2014:

Zapewne czytając tytuł niniejszego wpisu skojarzymy dziecko ze środowiskiem przedszkolnym, budynkiem, wymarzonym komfortem pobierania nauki, wyposażeniem sal itp. Każdy rodzić troszczy się o jak najlepszą edukację swoich pociech już od najmłodszych lat czyli już od przedszkola bądź żłobka. Biorąc pod uwagę stan przedszkolnej infrastruktury w naszej gminie, troska nie jest związana jedynie z problemem znalezienia wolnego miejsca dla swojego potomstwa. Idą wybory: znów budujemy przedszkole!

Co pewien czas, a już w sposób szczególny w okolicy wyborów, jak bumerang wraca temat obietnic kandydatów. Przedszkole jest dość czułą struną głosującego elektoratu pośród młodych rodziców. Obecny wójt Stefan Traczyk „buduje lub rozbudowuje” celestynowskie przedszkole, komunikując tę obietnicę wyborczą w różny sposób. Po wizji przedszkola
przy szkole podstawowej do dziś, przez ponad cztery lata pozostały jedynie miejsca
po wyciętych sosnach i niejasne plany inwestycji, które są mgliście przedstawiane radnym a sam wizja rozbudowy obecnego przedszkola oddala się w daleką przyszłość, o czym świadczy obecna obserwacja poczynań tego “zasłużonego” w tym temacie samorządowca.

Po kolei. Cofnijmy się przynajmniej do roku 2010. Powstał wówczas projekt budowy nowego przedszkola obok ośrodka zdrowia w Celestynowie. Podobno uzyskano pozwolenia na budowę, przygotowano wstępnie teren wycinając drzewa pod przyszłą inwestycję
i tu nagle: STOP! Wydano prawie 130 tyś. zł, wybory na wójta powiodły się i może
jedynie o to przede wszystkim chodziło?

Cóż stało się. Zaczęły się wymówki. A to, że po prostu kasa urzędu nie byłaby w stanie udźwignąć prawie 7mln. inwestycji budowlanej biorąc roczny budżet inwestycyjny
na poziomie 4 mln zł. A to, że budowa miała zapewnić 125 miejsc, co według demograficznych danych nie zaspokoiłoby potrzeb gminnych dzieci, które są coraz bardziej liczne (według mnie mamy niż, co powinno być kolejną wymówką).

W czasie wyborów w 2010 roku kandydat na wójta, obecnie panujący, obiecywał to samo, czyli znów znajomą nam budowę przedszkola poprzez pozyskiwanie środków zewnętrznych. I co? I nic. Obiecanki cacanki. Lata 2011 i 2012 to kompletny zastój w tym temacie. Za to błyskawicznie zrealizowano rozbudowę przedszkola w Starej Wsi i to dzięki decyzji radnych, którzy to przeforsowali zapis w budżecie, pozostawiają celestynowskie przedszkole realizacji obietnic wyborczych obecnego wójta.

Pod koniec 2012 roku przy konstruowaniu budżetu na rok 2013 zostało wprowadzone zadanie inwestycyjne po nazwą: „Rozbudowa przedszkola samorządowego
w Celestynowie”. Zapisany w nim koszt rozbudowy za około 320 m2  wynieść miał 1,1 mln zł a finansowanie miało być rozłożone poprzez leasing na czas 5 lat
z oprocentowaniem wynoszącym około 300 tyś zł. W sumie prognozowany przez urząd wydatek 1,4 mln zł i z zapewnienie, że przedszkole zostanie oddane do użytku we wrześniu 2013 roku zostało przez radnych zaakceptowane. Rada Gminy po przekonaniu urzędniczymi argumentami, że jest to najlepsze rozwiązanie jakie jest możliwe przy obecnej kondycji finansów gminy i taka inwestycja wypełni lukę braku miejsc
oraz podniesie poziom wychowania naszych maluchów (uwzględniając to, że koszt budowy nie obciąży jednorazowo budżetu gminnego i będzie właściwie nieodczuwalny
w wydatkowaniu finansów publicznych) przyjmuję z pełną aprobatą pomysł wójta na tę inwestycję!

Zdawało by się, że budowa ruszy pełną parą. Urzędnicy z rozpędu podejmują kroki zmierzające do likwidacji punktu przedszkolnego w Regucie i przedstawiają wcześniej lansowaną koncepcję modułowej budowy przedszkola (tzw. kontenery). Dzięki postawie Mieszkańców i byłej już dyrektor szkoły i punktu przedszkolnego w Regucie, którzy przeciwstawili się zakusom likwidacji  punkt na szczęście funkcjonuje do dnia dzisiejszego.

Ale wracając do rozbudowy w Celestynowie. Okazuje się że cały, kolejny rok trwała „jakaś” praca urzędnicza (powstaje tzw. PFU), która nie przynosi żadnych efektów i nowy rok szkolny przywitał maluchy ponownie w starych murach. A czas płynie nieubłaganie. Pierwsza czterolatka wójta minęła, kolejna mija pod znakiem obietnic i może w trzeciej znów uda się omamić wyborców wizją nowego przedszkola, drugiego toru kolejowego, wiaduktu (choć ostatnio wójt jest przeciw wiaduktowi, kiedy dowiedział się o proteście itd.)? Minęły długie miesiące i co się obecnie okazało?

Ano przedszkole oczywiście może zostać rozbudowane! Czemu nie? Przecież idą wybory, czas na kiełbasę wyborczą (gruszki traczykuszki lub grajduszki jak kto woli), ale koszt wzrósł już do 3 mln złotych! Zatem 1 m2 to cena 10 tyś.  zł (całkiem jak za apartament
w centrum Warszawy). Kwota ta składa się z kosztów obiektu i kosztów leasingu.

Pytanie czy to troszkę nie przesada porównując to z np. rozbudową przedszkola w Starej Wsi gdzie cała inwestycja kosztowała około 450 tyś. zł i dała nam około 150 m2 zabudowy? 1 m2 kosztował około 3000 zł . Wójt wpisał się w księdze gości przy otwarciu obiektu: „Budowaliśmy, budowaliśmy aż zbudowaliśmy” – proszę zwrócić na liczbę mnogą! Order dla budowniczych! Sukces ma wielu ojców a porażki są sierotami. Czy również “budowaliście” panie wójcie w Kołbieli? No właśnie, sąsiedzi z Kołbieli…

Zajrzyjmy do podobnej tematyki z ogródka naszych sąsiadów. Kołbiel. Tamtejszy samorząd (gdzie wójt potrafi współpracować z radnymi i uzyskuje ich aprobatę poprzez coroczne absolutorium) równolegle z naszym, pod koniec 2012 roku podjął decyzję o budowie nowego przedszkola. Ruszyły prace. Dnia  20.06.2013 r. na kołbielskim, internetowym BIP-ie, sąsiedzi ogłaszają wynik przetargu na obiekt o powierzchni 1000 m2 (trzy razy większy od naszego), który ma kosztować 3,1 mln zł ( w przetargu startowało 16 firm).
Z dokumentacji wynikało, że powstanie obiekt przedszkolny w stanie gotowym do użytku
z w pełni wyposażoną kuchnią, który ma zostać oddany do użytku już we wrześniu 2014 roku. Wynik: przedszkole stoi a plany mają dużą szansę być zrealizowane w terminie
w tradycyjnej technologii budowlanej.

A co słychać u nas w tym czasie?
A no wójt  Stefan Traczyk (co rok bez absolutorium Rady Gminy) przedstawił naszej Radzie nową, zaktualizowaną ofertę (po upływie prawie 1,5 roku!) na rozbudowę przedszkola we wspomnianym systemie modułowym o powierzchni 320 m2 za kwotę bagatela 1,7 mln zł (nie gwarantując, że to już są pełne koszty tej inwestycji,
co dociekliwszych radnych zaniepokoiło i trzyma w nieufności do tych planów do dnia dzisiejszego). Urzędnicy założyli, że cała kwota znajdzie się w tegorocznym budżecie
a za źródło finansowania powzięto – zaciągnięcie kredytu! Radni odrzucili ten pomysł
i zasugerowali przygotowanie kosztorysu inwestycji jednak dla już tylko dla samego projektu (w trosce o wydatkowanie finansów publicznych bez powodzenia), i w tradycyjnej technologii budowlanej. Na znaczne tempo realizacji i tak nie ma co liczyć (obecny organ wykonawczy znany jest z prędkości działania) i radni nie uwierzyli, że przedszkole stanie do września 2014. Nasi przedstawiciele zaczęli dociekać, że przecież kiedy przyjrzeli się inwestycji w Starej Wsi (Rada oddała tam kompetencje nadzoru
nad projektem budowy samej pani dyrektor przedszkola) to w efekcie końcowym wyszło taniej i szybciej. Stąd mamy dziś nieufność Rady w kolejne zwiększenia środków
na inwestycję przedszkola w Celestynowie, która cudownie odżywa przed końcem
i na początku kolejnej kadencji obecnego wójta.

Mimo przyjęcia wniosków radnych przez pana Traczyka, sami radni nie dalej jak w tym tygodniu otrzymali zawiadomienie o sesji nadzwyczajnej (zwoływanej na wniosek wójta)
a w jej porządku obrad znaleźć się ma projekt uchwały odrzucony na poprzedniej sesji, dotyczący zwiększenia finansowania budowy przedszkola.

I teraz pytanie do Was czytelnicy, mieszkańcy, internauci, świadomi obywatele, starsi
i młodsi wyborcy, rodzice: co jest grane? Ale o co chodzi?

Czyżby nasz włodarz chcąc spełnić obietnicę budowy przedszkola z  kampanii z 2010 roku pragnie za wszelką cenę spełnić deklaracje nie nie oglądając się na koszty (a potem to się jakoś rozłoży, wyciszy, znów odwlecze, wytłumaczy, zwali na radnych, że nie pozwalają)? Czy po prostu nie ma już rozwiązania innego niż to, które pachnie odsmażaną kiełbasą wyborczą, czyli: “budujemy, pomożecie wygrać wybory?”
Obawiam się, że nie licząc się z tym, iż można zaoszczędzić prawie 700 tyś. zł (co stanowić może prawie kilometr drogi asfaltowej w wysokim standardzie), wójt Stefan Traczyk dąży do zapunktowania w jesiennych wyborach. No, tani populizm z pewnością to nie jest!
Z naciskiem na „tani”. Obietnice są za darmo. Ich realizacja trochę kosztuje, chyba,
że powie się później: ale to przecież za drogo policzyłem… a to radni się nie zgadzają… wrócimy do tematu w kolejnych wyborach. I co panie wójcie? Teraz trzeba będzie mocno podnieść podatki (lub zadłużyć gminę jeszcze bardziej?), aby pokryć koszty obietnicy wyborczej? Taka jest cena nieprzemyślanych decyzji? Nie jest to nic nowego, bo podobną sytuację mieliśmy wcześniej. Jak długo wyborcy będą mamieni nietrafnymi planami wójta, które rada zmuszona jest weryfikować zdroworozsądkowym pukaniem się w czoło
z wymownym wzrokiem utkwionym w autorach takich projektów?

Ciekawe co myślą o powyższym gminni rodzice, moi przyjaciele, znajomi, których dzieci nie dostały się do przedszkola? Co na to podatnicy – mieszkańcy, którzy koniec końców
z np. podniesionych podatków (co stało się faktem) będą mieli wszystko płacić?

Podsumowując. Radni postanowili o budowie przedszkola w Starej Wsi: rach-ciach – jest (ale pamiętacie? „…zbudowaliśmy” – napisał wójt), radni postanowili o punkcie przedszkolnym w Pogorzeli – jest, kołbielscy radni chcieli nowego przedszkola – mają a wójtowe plany budynku w Celestynowie? A to zmieniają lokalizację, a to są coraz droższe. Ale jedno obietnice pana Traczyka mają stałe: są coraz droższe i są jak dotąd nierealizowane jak to z obietnicami wyborczymi bywa.

Pozdrawiam,
Mieszkaniec – coraz bardziej zainteresowany poczynaniami włodarza – pseudo budowniczego celestynowskich przedszkoli.

———————————————————————————————–
Nadesłane przez mieszkańca (lipiec 2013):

Jak wiadomo koniec pierwszego półrocza w samorządach to podsumowania roku minionego, czyli tzw. absolutorium dla władzy wykonawczej, a mówiąc wprost dla wójta, burmistrza lub prezydenta.
W tym przypadku chodzi o wójta gminy Celestynów Stefana Traczyka, który już drugą kadencję rządzi gminą. Ocena tych rządów należy do reprezentantów społeczeństwa
czyli radnych.
Niestety pan Traczyk, jak dotychczas, nie uzyskał ani razu pozytywnego werdyktu. Zapewne spodziewał się takiej oceny również za 2012 rok albo ją zlekceważył, ponieważ nie zaszczycił posiedzenia Rady swoją obecnością. Ponoć w przeddzień sesji wyjechał
na urlop.
Ciekawi mnie samopoczucie włodarza któremu radni po raz szósty mówią , że nie nadaje się na to stanowisko, a on … nie traci nadziei? Nadzieja matką głupich? Szkoda, że cierpi na tym nasza gmina.
Zupełnie inną sprawą jest kwestią prawna. Po co ustawodawca wprowadził absolutorium, które w takich przypadkach nie wnosi bezpośrednio wraz za swoim wynikiem konsekwencji personalnych, nawet jak w tym przypadku po wielokroć. Referendum mieliśmy raz. Pan Stefan dostał ostrzeżenie ale spłynęlo to po nim niczym woda po kaczce. Buta, pycha i ignorancja społecznych nastrojów jest porażająca. Na sesję Rady Gminy 26 czerwca stawiło się dwanaścioro radnych, z których jedenaścioro głosowało
za nieudzieleniem wójtowi absolutorium. Radna Malwina Klejn wstrzymała się od zajęcia jednoznacznego stanowiska. Zatem wygodny unik radnej świadczy o jej czytelnej zależności od poparcia poczynań urzędu. Lepiej już chyba było nie przyjść wogóle
jak radny Pawlak i Strzeżysz. Absolutorium było najdłużej omawianym tematem, także
z uwagi na ustawowy wymóg czytania wielu dokumentów. Zwrócił na to uwagę początkujący radny Wiesław Muszyński, uzasadniając swoje stanowisko tym, że wszyscy radni przecież tę lekturę mają odczytaną i przedyskutowaną na posiedzeniach Komisji, mają ponadto wszystkie te dokumenty w garści. Obecny na sali radca prawny zalecił jednak czytanie.
Z bardzo obszernego porządku obrad zdjęto, jako niedopracowany, punkt o przyjęciu zaktualizowanej „Strategii Rozwoju Gminy Celestynów”. Zdecydowaną większość przewidzianym w programie sesji uchwał przyjęto jednogłośnie np. znowelizowany Statut GOPS, oddanie w dzierżawę dwóch małych działek gminnych czy w sprawie udzielenia pomocy finansowej w formie dotacji celowej Powiatowi Otwockiemu na realizację trzech zadań inwestycyjnych przebudowę trzech dróg powiatowych (w Jatnem, Glina -Pogorzel, i ul. Obrońców Pokoju w Celestynowie od Mokrej do niestrzeżonego przejazdu).
Łączna kwota dotacji to kwota 434.885 zł. Co ciekawe zadanie będzie realizowane
z powiatem w stosunku 50% do 50%. W tym miejscu radny Muszyński (pewnie nieco złośliwie) zapytał kto będzie sprawdzał procentowy udział Powiatu skoro ma on być
w postaci robocizny wyliczonej przez ZDP co jak wiadomo daje duże pole manewru.

Burzę w przysłowiowej szklance wody wywołało bardzo emocjonalne,
ale przekonywujące, wystąpienie radnego Zbigniewa Konefał w sprawie nielegalnej jego zdaniem wymiany pieca olejowego na piec na ekogroszek w szkole podstawowej
w Ostrowie. Aby wzmocnić swoje racje pan Konefał zaprosił na sesję rzeczoznawcę – wykładowcę akademickiego, który spokojnie i merytorycznie wyjaśnił zaistniałe rażące błędy i zaniedbania. Z determinacją godną lepszej sprawy wobec stanowiska obu Panów wystąpił sekretarz gminy Dariusz Kołodziejczyk.
Gdy emocje nieco opadły, poproszona o zajęcie stanowiska pani wicewójt Magdalena Mąka, ze stoickim spokojem enigmatycznie stwierdziła, ujmując rzecz kolokwialnie – wszystko jest w porządku.Podczas dyskusji nad poprawkami do tegorocznego budżetu, radny Jacek Poplewski, znany z logicznych i stonowanych wypowiedzi, podzielił się refleksją, z pozoru bardzo oczywistą cyt. “Budżet powinien być tworzony pod potrzeby mieszkańców i na miarę możliwości finansowych Gminy”, co w domyśle jak sądzę miało znaczyć: a nie pod kątem obietnic wyborczych.
Jak powszechnie wiadomo w całym kraju toczą się burzliwe dyskusje w kwestii przyjęcia regulaminu w sprawie utrzymania czystości i porządku na terenie Gminy. Podobnie było w Celestynowie. Przyjęto go 11 głosami za przy jednym przeciw. Przeciw była Malwina Klejn. Nic dodać, nic ująć. Gorzej było ze stawką za odbiór odpadów. Urzędnicy zaproponowali kilkanaście zł za śmieci niesegregowane i 7,30 zł za odpady segregowane (od osoby).
Na pierwszą stawkę zgodzono się bez zastrzeżeń a nawet ją podniesiono celem zmobilizowania mieszkańców do segregacji, natomiast drugą, radny Tadeusz Floriańczyk, na postawie własnych wyliczeń i propozycji komisji Rady Gminy, zaproponował obniżyć z urzędniczego poziomu 7,30 i wyprcowanej przez radnych stawki 6,60 aż do 6,00 zł. Tu o utrzymanie zaproponowanej przez Urząd opłaty walczył upracie gminny sekretarz Dariusz Kołodziejczyk. Ostateczny werdykt Rady
za obniżeniem stawki to: 10 głosów za, 1 przeciw i 1 wstrzymujący się.
Jednym z argumentów przemawiających za obniżeniem stawki była informacja urzędników, że z zebranych pieniędzy 60% zostanie przekazanych firmie odbierającej odpady, a za pozostałe 40% mają być zatrudnione dwie osoby do obsługi „problemu śmieciowego”. Trochę dziwi fakt, że urzędnicy z góry zakładają,
iż zbiorą należność za wywóz śmieci tylko od 80% mieszkańców. Radny Floriańczyk poruszył jeszcze jedną chyba dość istotną kwestię, mianowicie wójt na sesjach i w prasie regionalnej kilkakrotnie skarżył się jak to radni zmarnotrawili 21 tys. zł na hucpę referendalną, jak to miał Traczyk w zwyczaju określać, ale ani słówkiem nie zająknął się on w sprawie 300 tyś. zł utopionych w błocie na projekt kanalizacji w Dąbrówce!!!
To jest właśnie gospodarność- podsumował radny.
Na zakończene tej relacji może jeszcze kilka zdań o końcowym wystąpieniu radnego Muszyńskiego, który na początku swojego udziału w pracach Rady, jak to określił,
chce oczyścić przedpole i dlatego bardzo żałuje, że na sesji nie ma wójta gdyż przygotował pytania właśnie do niego.
Radny zaczął od sprawy kosztów ubiegłorocznych obchodów 60-lecia Gminy Celestynów i braku pieniędzy na książkę o historii gminy, mimo że ustalanie szczegółów jej treści
z urzędem trwało ponad pół roku. Bez przeszkód w kontekście niedofinansowanej publikacji ukazał się za to (oczywiście też potrzebny, ale chyba nie w pierwszej kolejności), opłacony przez Urząd folder „Punkt oporu Dąbrowiecka Góra”. W bieżącym roku miała miejsce 70-ta rocznica odbicia więźniów z czasów wojny (stacja
w Celestynowie). W związku z tym Komenda Hufca ZHP przystąpiła do ogłoszonego przez wójta otwartego konkursu na realizację zadania publicznego
w 2013 r. w zakresie, kultury, sztuki, ochrony dóbr kultury i dziedzictwa narodowego.
Po zakulisowych zapewnieniach, że pieniądze zostaną przyznane, Komenda Hufca zleciła kilka zadań, w tym napisanie, złożenie i wydrukowanie okolicznościowego folderu. Gdy konkurs został rozstrzygnięty okazało się, że wygrało go Stowarzyszenie na Rzecz Zabytków Fortyfikacji „Pro Fortalicium” w Bytomiu. Przepadły zatem w realizacji nasze dwa podmioty lokalne: ZHP i Stowarzyszenie Absolwentów i Sympatyków 3 LO
w Celestynowie. Stowarzyszenie z Bytomia wygrało konkurs na organizację imprez plenerowych i uroczystości związanych z historią gminy Celestynów!!! Nie od rzeczy będzie w tym miejscu dodać, że komenda Hufca ZHP w Celestynowie od 1982 r. organizuje charytatywnie uroczystości patriotyczne. W tym roku, nie uzyskawszy grosza z Gminy, rocznicowe uroczystości w kwocie ponad 20 tys. zł ta organizacja z konieczności pokryła z własnych skromnych środków. Kolejne pytanie radnego Muszyńskiego dotyczyło pełnego hipokryzji tekstu wójta jaki się ukazał na łamach prasy regionalnej
i papierowej „Celestynki” o radnej Izabeli Filipowicz- Żaroń. Po prostu nie przystoi
aby wójt prowadził tego typu rozgrywki grając na społecznych nastrojach.
Padło też pytanie, kto finansuje teksty ośmieszające radnych
w Tygodniku Regionalnym i Linii Otwockiej? Pozostało ono bez odpowiedzi
przy milczącej zgodzie wymownych spojrzeń w świetle nieboecności pana Traczyka. Ostatnia z ważnych kwestii podniesionych przez radnego Muszyńskiego to konkurs gminny na dotację dla akcji letniej.
W innych gminach tego rodzaju konkursy rozstrzyga się w kwietniu lub maju.
U nas drodzy Państwo wójt zajmuje się tym dopiero na kilka dni przed wyjazdem dzieci na kolonie letnie!!! Na szybko wtedy już musi być załatwiony transport, zawarte umowy
z opiekunkami i przygotowane miejsca noclegowe, a konkurs w najlepsze się toczy.
Czy ktoś w tym gminnym budynku poza radnymi jeszcze myśli? Na wszystkie te i jeszcze inne pytania, sekretarz Kołodziejczyk obiecał radnemu i pozostałym członkom Rady udzielić odpowiedzi na piśmie. Pozostaje mieć nadzieję, że my, zwykli mieszkańcy
też poznamy te odpowiedzi.

Wesley Duduś

Od anonim (08.05.2013):

Polecam stronę 10 i 11 dokumentu.
Dwulicowość naszego Włodarza jest porażająca. Wystarczy przypomnieć sobie co mówił w sprawie tzw. Koprówki przy wniosku Stowarzyszenia „Koprówka” o udostępnienie ziemi a z kim sobie robił zdjęcia i co deklarował kiedyś:

kliknij link: Agricola-76-maj-2010 (str. 10 i 11)

Stefan Traczyk Hilary Koprowski Stowarzyszenie Koprówka Izabela Filipowicz Żaroń Centrum Celestynowa

źródło: http://www.sggw.pl/wp-content/uploads/2010/05/Agricola-76-maj-2010.pdf

—————————————————————————–

Kandydaci na Radnego do Rady Gminy Celestynów
w wyborach uzupełniających 19 maja

W związku z informacją Komisarza Wyborczego z dnia 20 marca 2013 roku o wyborach uzupełniających do Rady Gminy Celestynów (za radnego Mirosława Szydę) w okręgu trzymandatowym nr 6 w Celestynowie, zarejestrowały się następujące komitety wyborcze kandydatów:
– Lucyna Rutkowska
– Wiesław Muszyński
– Jan CzajkaZ prośbą o zaprezentowanie sylwetek kandydatów zwróciły się do nas 2 osoby.
Poniżej przesłane do nas opisy:Wiesław Józef MuszyńskiEmerytowany nauczyciel przedmiotów elektrycznych w Zespole Szkół Zawodowych
w Celestynowie i Pracowni elektrycznej w Technikum Nukleonicznym w Otwocku.Organizator i wieloletni opiekun koła turystycznego „Celestur” przy Technikum Mechaniczno – Elektrycznym. O sukcesach i potknięciach w pracy pedagogicznej,  turystycznych i harcerskiej najlepiej wiedzą i pamiętają pokolenia wychowanków.Komendant Hufca ZHP w Celestynowie w latach 1981 -1982. Funkcja uwieńczona sukcesem w postaci nadania Hufcowi imienia „Bohaterów Akcji pod Celestynowem”
i wręczenia sztandaru.
Od lat przewodniczący Komisji Historycznej Hufca, aktualnie także zastępca Komendanta Hufca.

Przewodniczący Gminnego Komitetu Obywatelskiego „Solidarność” w roku 1989.

Organizator i przewodnik na wielu wycieczkach krajowych i zagranicznych,
w tym dwóch do Katynia i jednej do Miednoje.

 Twórca i redaktor naczelny przez dziewięć lat miesięcznika samorządowego „Celestynka”, jako dziennikarz współpracuje z tygodnikami „Linia Otwocka i Tygodnik Regionalny. Napisał kilkaset artykułów promujących gminę Celestynów i różne uroczystości i imprezy na jej terenie.

Autor folderów o Miejscach Pamięci Narodowej na terenie Gminy Celestynów, akcjach dywersyjnych oddziałów AK podczas wojny i folderu o parafii w Celestynowie.

Działacz społeczny, z istniejących na terenie gminy 30 Miejsc Pamięci Narodowej uczestniczył w budowie lub renowacji 21. Z tego tytułu odznaczony przez Radę Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa srebrnym i złotym medalem.

Członek komitetu budowy pomnika Katyńskiego w Otwocku.

Organizator lub współorganizator bardzo wielu uroczystości patriotycznych 
w Celestynowie i Otwocku.

Członek wspierający Związku Kombatantów w Celestynowie i Związku byłych Żołnierzy Armii Krajowej w Otwocku.

 Społeczny kronikarz kroniki parafialnej i OSP Celestynów.

 Zawsze bezpartyjny o poglądach prawicowych, sympatyk PiS.

 Kandydat na radnego w okręgu nr 6 w Celestynowie w wyborach uzupełniających.

…………………………………………………………………………………………………………………

Lucyna Rutkowska

Mieszkanka Celestynowa, urodzona w Kołbieli.

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. W latach 1968-1985 związana zawodowo
z Bydgoszczą, praca w Zespole Szkół Elektronicznych -nauczycielka fizyki i matematyki.

Od 1985 r. zatrudniona w Zespole Szkół w Celestynowie,  a od 2005 r. na emeryturze.

Mężatka, matka trzech, starannie wykształconych córek /lekarza, naukowca
i urzędnika państwowego szczebla ministerialnego/

Nauczyciel dyplomowany, za wszechstronną pracę na polu zawodowym, pedagogicznym i społecznym otrzymała liczne nagrody władz oświatowych,
w tym nagrodę Ministra Oświaty, Kuratorów Oświaty i wielokrotne nagrody Dyrektorów szkół. Uhonorowana złotą odznaką Związku Nauczycielstwa Polskiego
/za zaangażowanie w pracach na rzecz Związku oraz oświaty w szerokim tego słowa znaczeniu/,  odznaką za zasługi dla Związku Młodzieży  Wiejskiej
/za wieloletnią opiekę nad Szkolnym Kołem ZMW
/ oraz odznaczeniem za zasługi dla obronności kraju /za pracę na rzecz środowiska rodzin wojskowych/.

Obecnie na emeryturze, z pasją oddaje się swoim zainteresowaniom: języki obce 
i komunikowanie się za pomocą Internetu ze swoimi licznymi przyjaciółmi w kraju 
i zagranicą, uprawa ogrodu i hodowla ozdobnego drobiu,  fotografowanie i wędrówki górskie. Korzysta z możliwości dalszego rozwoju: uczy się malować,
korzysta 
z gimnastyki i nordic walking, uczęszcza na zajęcia Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Aktywnie uczestniczy w życiu społeczności lokalnej oraz je kreuje, jest v-ce przewodniczącą Stowarzyszenia Absolwentów3 LO w Celestynowie /SAiS/,
ławnikiem sądowym, przewodniczącą Rady Powiatowej SLD w Otwocku.

Pomaga wielu ludziom znajdującym się w trudnych warunkach materialnych 
oraz w ich trudnych sprawach osobistych.

————————————————————————————————–

Oświadczenie Izabelli Filipowicz -Żaroń w sprawie artykułu Gazeta Polska Codziennie z dnia 29.04.2013 r.

“Denuncjacja prasowa, która ukazała się w dzienniku ‘Gazeta Polska Codziennie’
(nr 499 z 29.04.2013) miała na celu zdyskredytowanie mnie w oczach opinii
publicznej. Opisywany w artykule wyrok sądu, jest dla mnie niezwykle krzywdzący
i daleki jest od sprawiedliwości, dlatego postanowiłam do końca walczyć o swoje
dobre imię i poleciłam mojemu obrońcy aby wystąpił o pisemne uzasadnienie wyroku
a następnie złożył apelację. Wyrok ten bowiem nie jest jeszcze prawomocny.
Sąd rozstrzygający sprawę nie wysłuchał wszystkich żyjących świadków mojej
działalności w latach 80-ych, aby zweryfikował “nieme” dokumenty przedstawione
przez IPN. Ci, których sąd pierwszej instancji wysłuchał nie potwierdzili
prawdziwości treści zawartych w tych dokumentach. Ci, którzy zdaniem sądu
mogliby takie dokumenty zweryfikować już nie żyją, albo żyją daleko
poza granicami Polski. W takiej sytuacji sąd uznał, że skoro nie da się zweryfikować
prawdziwości dowodów, których opierało się oskarżenie – to tym gorzej
dla oskarżonej! Z tym nie mogę się zgodzić, dlatego będę walczyć do końca o swoje
dobre imię.”

Izabella Filipowicz -Żaroń

———————————————————————————————-

Jerzy Rybak:

549960_353928331384962_1775757306_n

———————————————————————————————–

Odpowiedzi wójta w sprawie Reguta (nabór do przedszkola w 2013 roku)

kliknij na obrazek pisma:

Regut PrzedszkjoleNabor2013

kliknij na obrazek pisma:

RegutPrzedszkole2013marzec

———————————————————————————————-

Witam i dziękuję Państwu za postawę podczas kampanii referendalnej.

Wielki szacunek dla wszystkich, którzy odważyli się publicznie mówić gołą
prawdę o poczynaniach wójta. Szczególnie dla Pana Henryka Floriańczyka oraz Panów Mariana Celińskiego i Adam Malarza, którzy pozwani; swoje argumenty obronili przed sądem – w starciu z urzędową machiną.Szkoda że te głosy były zbyt słabe i zostały zagłuszone przez papierową Celestynkę.
Jeśli jej wierzyć, to gmina Celestynów rozwija się kwitnąco i jest najlepszym miejscem
do życia. Przychodzi mi w tym miejscu wspomnienie wystąpienia komika amerykańskiego Stephena Coldberga, polecam: „Colbert roasts Bush” w serwisie Youtube. Między innymi mówi coś takiego: Biały Dom dyktuje dziennikarzom co mają
podać do opinii publicznej, oni to piszą i wszyscy Amerykanie wierzą.
Podobną „sielankę” mamy w Celestynowie, trzeba tylko wyeliminować kilkoro
krzykaczy.

Różnica jest taka : Prezydent Busch siedział obok i bynajmniej nie złożył
pozwu w sądzie, nam chyba bliżej do demokracji w wydaniu białoruskim.

Mam nadzieję, że pomimo pomówień w lokalnych mediach i obmawiań
za plecami, które spadają na obecną opozycję wystarczy jej sił aby w dalszym
ciągu oceniać poczynania wójta – to między innymi zadanie Rady Gminy.

Z poważaniem – dane dostępne administracji bloga.

——————————————————

Remont szatni na Celestynowskim Orliku

Po przeczytaniu papierowej Celestynki chciałbym skomentować artykuł Pana Furczyńskiego.

Remont Orlików nie jest sukcesem zawodowym a raczej porażką za brak nadzoru
jak też niewłaściwym zabezpieczeniem mienia. Każdy kto ma domek letniskowy
nieogrzewany wie, iż na zimę trzeba wodę spuścić by nie zamarzła.

Za taką postawę należało by wyciągnąć odpowiednie wnioski personalne.
Przy odpowiednim podejściu do sprawy remont ten można wykonać przez dwóch mieszkańców w czynie społecznym pod warunkiem fachowego nadzoru.

tekst proszę zamieścić : dane do wiadomości redakcji.

———————————————————————————–

Okiem młodego człowieka

Obserwując trwającą obecnie kampanię referendalną jednej, jak i drugiej strony chciałbym podzielić się z Państwem swoimi spostrzeżeniami. Spostrzeżeniami studenta uczelni wyższej, ale przede wszystkim młodego mieszkańca Celestynowa.

Na początku chciałbym nawiązać do pisma, które Wójt (czy sam, czy ktoś za niego) roznosi po domach. Słowo: „hucpa”, użyte w tym pisemnym oświadczeniu, to według słownika języka polskiego «bezczelne oszustwo, łgarstwo; bezczelność, tupet, arogancja».

W takim razie nie rozumiem, czy to całe referendum jest oszustwem i się nie odbędzie?
Czy też informacje na temat daty 24 lutego to kłamstwo, łgarstwo oraz mistyfikacja? Naprawdę nie jestem w stanie tego rozgryźć.

Stefan Traczyk, jako człowiek należący do partii Prawo i Sprawiedliwość, jakoś nie przekonuje do tego, że w swoim życiu kieruje się zasadami czy to prawa,
czy sprawiedliwości. No, chyba, że to ma po prostu dobrze brzmieć. Nie rozumiem jego zachowania, bo jeśli jest taki pewny bycia dobrym Wójtem lub może nawet najlepszym
na tym stanowisku, to skąd ten lęk przed referendum? Skoro ludzie Mu zaufali, wiedzą, widzą i doświadczają, jakim jest dobrym gospodarzem, to przecież NA PEWNO
nie odpowiedzą pozytywnie na pytanie referendalne.

Gdybym był wójtem i doprowadził do zaistniałej sytuacji bardzo bym chciał, aby ludzie ocenili moją pracę. Czego On się w takim razie boi, że straszy mieszkańców Celestynowa
„ (…) komisarzem z namaszczenia politycznego partii Donalda Tuska.”?

Gdzie w pańskim zachowaniu to prawo i sprawiedliwość, skoro sam wydaje Pan samosądy –  kolejny cytat : „ (…)w tym jeden o chorych ambicjach bycia wójtem(…)”. Cóż, każdy przecież ma prawo do ambicji politycznych, tym bardziej jeśli uważa, że sprawdziłby się
na tym stanowisku lepiej, to niby dlaczego miałby nie wystartować i nie postarać się
o zdobycie odpowiedniej ilości głosów? Bo jest niegodny? Bo tylko Panu należy się
to stanowisko i to dożywotnio? Starajmy się nie oceniać innych, jeśli nie zaczęliśmy
od siebie. Może czasami warto zadać samemu sobie pytanie o te chore ambicje?

A może Ktoś, kto umie wyrazić swoje zdanie, swój sprzeciw i negatywną opinię NIE
jest człowiekiem o chorych ambicjach, a po prostu partnerem do dyskusji. I nie trzeba się tu obrażać ani zniesmaczać?

Zamykając już temat tego dokumentu uważam, że pisma, nawiązujące do bojkotu referendum czy też wprost namawiające do nieuczestniczenia w nim, są nie tylko swoistym zamachem na demokrację, ale również oznaką strachu. Może warto zamiast marnować czas na tworzenie takich dokumentów i roznoszenie ich po domach, po prostu zastanowić się,
co dobrego dla Gminy można zrobić. Podkreślę słowo: DOBREGO, żeby nie zostało
to zrozumiane, jako PROPAGANDOWEGO. A będąc już przy propagandzie zastanawiam się, co tym razem wydarzy się przed referendum? Pamiętam, jak przy ostatnich wyborach samorządowych, obecny Wójt wyciął drzewa koło Ośrodka Zdrowia w Celestynowie,
by hucznie i tłumnie obwieścić radość z budowy nowego przedszkola. I co? I nic.
Wycięto kilka drzew, zrobiono wielką (i w tym momencie może należałoby użyć słowa
w prawdziwym jego znaczeniu) HUCPĘ. I to byłoby na tyle pracy Szanownego Wójta
w sprawie przedszkola.  Dodatkowo, obiecywany bezpłatny dostęp do Internetu w każdym domu do mnie do tej pory jakoś nie dotarł. Przykłady można by mnożyć, ale zastanawiam się, właściwie, po co?

Czy Społeczność Celestynowska do tej pory nie zauważyła, że coś jest nie tak?
Sztandarowe hasła kampanii obecnego Wójta nie zostały zrealizowane nawet
w najmniejszym stopniu. Może rozwieśmy plakaty podobne do tego: przeto ciemny lud kupi wszystko!?

Docierając do meritum absurdu śmieszy mnie wypominanie 25 tys. przeznaczone
na referendum. Panie Wójcie – BUDZIMY SIĘ!  – te pieniądze zostały już wydane
i przeznaczone właśnie na referendum, także chodzenie po ludziach i opowiadanie bajek
na temat tego, ile Pan by za to dróg zrobił, jest zwyczajną niedorzecznością! Jeśli jednak
to ja jestem  w błędzie, to bardzo proszę o KONKRETNE drogi, które za te 25 tys. złotych, udałoby się Panu zrobić, bo naprawdę ciężko mi w to uwierzyć i podejrzewam,
że jest to po prostu kolejne kłamstwo z Pańskiej strony.

Mam jeszcze nadzieję, że w dniu referendum spadnie w Celestynowie śnieg, bo wtedy znowu będzie mi dane zobaczyć wielkie odśnieżające pługi, ozdobione twarzą Wójta.
Tylko Panie Wójcie, wielka prośba, niech tym razem zrobi Pan sobie zdjęcie ze wszystkimi Radnymi albo przeprowadzi konkurs na: „TWARZ PŁUGA 2013”, bo niby, dlaczego
tylko Pańska twarz ma być rozreklamowana, skoro odśnieża Pan za Nasze (podatników)
a nie własne pieniądze?  Także zupełnie niesprawiedliwym jest, gdy tylko Pańska twarz zdobi taki pług. Może ktoś inny też by tak chciał? Ale oczywiście, jakże mogłem zapomnieć! Chcąc zostać twarzą pługa, ten ktoś na pewno po prostu okaże się osobą o chorych ambicjach!

Jako młody obywatel naszej Małej Ojczyzny 24 lutego pójdę zagłosować, do czego zachęcam również Państwa. Wypełnijmy nasz obywatelski obowiązek i oceńmy obiektywnie dotychczasową pracę Wójta. Nikomu nie narzucam własnego zdania, i głosowania „za”
czy „przeciw”, a do podjęcia wyboru w zgodzie z własnym sumieniem.

Bardzo proszę o zamieszczenie powyższego tekstu na łamach portalu.
Swoje nazwisko jak i adres e-mail pozostawiam do wiadomości redakcji

———————————————————————————–

Strach przed „zemstą” wójta zakończony powiadomieniem na policję!

Na stronę OSTRZA trafiłam przez przypadek szukając wiadomości na temat referendum
w sprawie odwołania naszego wójta S.Traczyka, ponieważ, jak już mieszkańcy Celestynowa zauważyli obwieszczenia o referendum poznikały.

Na szczęście są w internecie.  Dziwi mnie bardzo to, że mimo podejrzanego prawnie zachowania wójta /znikające obwieszczenia o referendum, zaczepianie mieszkańców, nachodzenie ich w domach i wręcz zabranianie brania udziału w referendum,
a teraz roznoszenie prawdopodobnie  za nasze, podatników pieniądze, listu p.Traczyka
do mieszkańców gminy/  nikomu z  osób krytykujących to w Ostrzu nie przyszła do głowy rzecz najprostsza – powiadomienie o wszystkim policji, ponieważ to ona jest od  tego,
żeby interweniować w takich sprawach.  Można uzyskać  taką in formację w Państwowej Komisji Wyborczej, Delegatura w Warszawie.

Ja to zrobiłam. Jeżeli jest podejrzenie działania niezgodnie z prawem przed czy w czasie wyborów czy referendum, należy powiadomić o tym policję. Może wreszcie przestaniemy się bać nie wiadomo czego, wyimaginowanej zemsty wójta i zrobi to kilka odważnych osób.

I należy namawiać wszystkich sąsiadów i znajomych żeby wzięli udział w referendum,
bez względu na przekonania i stosunek do wójta.  To jak będą głosować to kwestia ich sumienia, ale obecność jest konieczna jeżeli chcemy mieć choć mały wpływ na to co dzieje się w gminie i kraju.

Pozdrawiam
Nazwisko i email do wiadomości redakcji bloga

——————————————————————————————

Nadesłane przez mieszkańców: WÓJT TRACZYK – DOBRY GOSPODARZ

Szanowni Państwo,

chyba wszyscy doskonale wiemy jak “dobrym” gospodarzem Gminy jest p. Traczyk.

Chciałbym zwrócić uwagę na jego predyspozycje do robienia sobie zdjęć wszędzie
i ze wszystkimi – aby tylko wyglądać i być w centrum obiektywu.
Niestety dziwnym trafem p. Traczyk nie chce sobie zrobić zdjęcia na drodze gminnej
w Ostrowiku. Od bardzo dawna trwają zabiegi o wyremontowanie tej drogi, w co włączyła się nawet Gmina Kołbiel, jednak Pan Traczyk dumnie twierdzi, że droga
jest wyremontowana i nie widzi problemu.

W załączeniu przesyłam zdjęcie drogi po jednej z wiosennych odwilży. Niestety droga wygląda podobnie przez cały rok – z wyjątkiem dni poprzedzających np. wizytację Komisji Gminnych czy telewizji. Wtedy na 2 dwa dni przed wizytą na drodze pojawia się pług
z Gminy Celestynów. Wiem, jak bardzo p. Traczyk lubi sobie robić zdjęcia w plenerze. Serdecznie zapraszam na tę drogę, a gwarantuję, że mieszkańcy przygotują odpowiedni kadr ;)

Bardzo proszę o pozostawienie moich danych w tajemnicy.

PS. Serdecznie gratuluję odwagi i pomysłu na tę kampanię. Mam nadzieję, że okaże się skuteczna. Chcę zwrócić uwagę, że potrzebne są wizyty w miejscowościach gminnych,
w trakcie których bezpośrednio będą pokazywane zasady referendum i “dorobek”
p. Traczyka.

Życzę i Państwu i sobie radości z wyników referendum :)

Pozdrawiam,
Mieszkaniec Andrzej

droga siwianka

——————————————————————————————

MOIM ZDANIEM WARTO….
O PRZEDREFERENDALNEJ SYTUACJI W GMINIE

Czytając artykuł w (papierowej) Celestynce chciałem jako mieszkaniec przypomnieć Panu Radnemu L. Gąsiorowskiemu  jego sławną inwestycję budowa placu handlowego w Starej Wsi.
Na ta inwestycję poszło około 50 000 tysięcy złotych (jak nie więcej, proszę radnych
o doprecyzowanie tej sumy). Inwestycja mocno nie trafiona, bo oprócz wydanych środków, pożytku z tej inwestycji tyle ?co z psa gnoju?, jak to się mówi potocznie.
Panie Radny, czy to była niezbędna inwestycja ??
Ile by można by było za to zbudować drogi, czy kanalizacji  w Starej Wsi?
Pana język i ton wypowiedzi, oraz opluwanie swoich Kolegów Radnych przedstawia wiele
do życzenia. Zapatrzył się Pan na ?rządowy język?…… chyba ubecki.

Następne inwestycje mocno wątpliwe to:
,? Wójtowe Witacze? za ponad 3000zł każdy, mocno wątpliwa i zbyteczna rzecz, czy przystanki drewniane, za ponad 11 000zł za każdy. Czy to jest niezbędne ??
Czy nie lepiej by było to wydać na kanalizację czy drogę w gminie?
Przystanek jest w każdej wsi i wszyscy widzą, a kanalizacja tylko w jednej miejscowości, mniejsza możliwość fotografii w (papierowej) Celestynce.
Następna inwestycja to ? koncepcja budowy oczyszczalni? za 35 0000zł z której nic nie wynika, ale kasa wydana…
Mam dalej wyliczać inwestycji mocno wątpliwej  potrzeby.
50 000zł plac
5x11000zł przystanki
3x3500zł witacze ( nie wiem czy tylko tyle)
35 000zł koncepcja ??
Razem daje ponad 150 000zł ( słownie sto pięćdziesiąt tysięcy złotych.)  Starczyło by
to kanalizację w Starej Wsi? To niech każdy sobie odpowie.. Czy naszą gminę stać na taką rozrzutność.

Teraz Panowie Radni powiedzcie mi dlaczego nigdy nie ma ?Stanowiska Rady?
w (papierowej) Celestynce?
Czy wy nie możecie się zebrać i napisać, dlaczego tak głosowaliście? Przedstawić swoje stanowisko? Czy Celestynka jest tylko wójtowa, czy to jest pismo gminne, również Rady Gminy?Proszę Was tylko o jedną stronę.
Jeśli wójtowa świta nie da wam nic napisać to przecież możecie ?Celestynce? cofną dotacje. Czy się mylę.
Z poważaniem mieszkaniec.

ps.
Możecie się Panowie Radni spodziewać Stefanowej nagonki i nowego numeru Celestynki przez samym referendum. Nie ma żadnych wątpliwości. Przepraszam, że się nie podpisuję, ale nie chcę mieć żadnych kłopotów ze strony wójta, który zapewne niebawem mnie odwiedzi.

Stanowisko Rady w sprawie referendum jest TUTAJ.

——————————————————————————————-


Prośba :

dla informacji czytelników strony, proszę napisać, że papierowe ogłoszenia o referendum
i miejscach jego przeprowadzania w Celestynowie są zdejmowane: wieczorem są, wczesnym ranem już ich nie ma.

Z poważaniem –
(imię i nazwisko do wiadomości administratora bloga)

Odpowiedź:

Szanowna Pani,
Otrzymujemy jako mieszkańcy informacje na bloga z prośbą o nieujawnianie danych
z obawy na zemstę, że sami urzędnicy gminni odradzają zainteresowanym wyborcom, szukającym odpowiedzi na swoje pytania w urzędzie – pójście na referendum. Zatem czego tu oczekiwać na temat znikających ulotek skoro urząd (może nie cały, gdyż pracują tam także merytoryczni ludzie a boją się tylko Ci najsłabsi) postępuje w ten sposób?

——————————————————————————————-

Witam, 

Odbywa się walka ulotkowa. Marnuje się wiele czasu i papieru. Ktoś powinien zadać sobie trochę trudu
i sporządzić  listę zarzutów do jego pracy, aby wyborcy dowiedzieli się o jego grzechach głównych
i tych mniejszych. Jeden całościowy dokument. Lista ta powinna być szeroko upubliczniona. Mówienie dzisiaj ze Traczyk nie nadaje się na wójta to stanowczo za mało. To określa stosunek tej osoby do wójta a nie wójta do pracy. 
Większość ludzi nie interesuje się pracą rady i nie ma pojęcia o takich zarzutach.

„Pszczoła”

——————————————————————————————-

Witam mieszkańców gminy Celestynów.

Nasz dom w Starej Wsi nawiedził niedawno pan Wójt Stefan Traczyk.
Żona nie chciała z nim rozmawiać i wyszła do drugiego pokoju. Ja musiałem wysłuchać wykładu dlaczego nie trzeba iść na referendum. Próbowałem wytłumaczyć co chwila,
że mam inne zdanie ale słowotok wójta trwał. Po kilkuminutowym przekonywaniu mnie,
że referendum jest bez sensu wreszcie doszedłem do głosu. Powiedziałem, że ja nie jestem zameldowany w tej gminie! Nastała cisza. Po czym wójt odparł: “A to bardzo dobrze.
To przekażcie znajomym, żeby nie szli.”

I wiecie co ludzie? Idźcie na to referendum!
Nie wiedziałem, że wójt jest tak dziwnie nastawiony do tych, którzy mają inne zdanie niż on. Nie przypuszczałbym, że przyjdzie do mnie z taką misją zniechęcania. Nie znałem gościa
z tej strony. Do dziś jestem w szoku. Zamelduję się i pójdę na to referendum. Nikt mi nie będzie właził do mojego domu i mówił mi co mam robić, żeby postawić na swoim, ponieważ żadnych konkretów od wójta nie dowiedziałem się poza przykrym utyskiwaniem
na politykę. Szok.

——————————————————————————————-

Szanowna Redakcjo!

Proszę zamieścić apel do ludzi dobrej woli /sponsorów/ , którzy nie zgadzają się z metodami zarządzania Gminą przez obecnego wójta i wydrukowanie o raz kolportaż ulotek
przed referendum w których były by wyliczone nie kompetencje wójta i brak gospodarności. Ponieważ zbliża się termin referendum a wójt stosuje nieuczciwe praktyki /kłamstwa w Celestynce papierowej min. o sesji Rady, lampie Lasek 62/ proponował bym :

1. wydrukować ulotki /nagłówek w kolorze czerwonym/
2.rozdawać ulotki przed bazarem,kościołem,do skrzynek listowych.

Forum ostrze ma duże możliwości i szkoda było by to zmarnować zwłaszcza iż wójt potrafi np. swojemu przeciwnikowi […] ….. ( * tu pada poważne oskarżenie mieszkańca, bardzo prawdopodobne aczkolwiek potrzebujemy więcej dowodów do publikacji)

Celestyn

dopisek Admina bloga

——————————————————————————————-

Drugi list otwarty pana Henryka Floriańczyka

Henryk Floriańczyk list 2

——————————————————————————————-

Witam Państwa,

Zastanawia mnie kogo reprezentuje Stefan Traczyk? Został Wójtem wykorzystując swoją przynależność do PiS. PiS ma generalnie większość w naszej gminie i tego nikt nie chce zmieniać. Boli mnie, że Pan Stefan zamiast jednoczyć wokół siebie mieszkańców i członków tego ugrupowania rozwala PiS od środka. Dwóch jego dawnych kolegów z partii (tych, którzy na bieżąco obserwowali jego poczynania) teraz przeszło do opozycji i wstydzą się

za Pana Stefana. W radzie z PiSu nikt Wójta już nie broni, zresztą niewiele jest osób, które są w stanie przez dłuższy czas współpracować z tym Panem, odeszli np: Paweł Mucha * (zagorzały obrońca medialny), kierownicy referatów inwestycji i zamówień publicznych: Paweł Szol, Paweł Tomala, Kierowniczka Zakładu Obsługi Szkół: Danuta Czerwińska (dzięki niej Wójt odbierał nagrodę w sierpniu 2011 r., w ramach podziękowania wyleciała
z pracy), Kierownicy Gospodarki Komunalnej Andrzej Ćwiek, Magdalena Łukomska, … .
O czym świadczy zachowanie tamtych osób? I daję konia z rzędem, że nikt z nich słowa złego o Wójcie nie powie, wszystko owiane jest tajemnicą… .

Pytanie też kto wystartuje w wyborach w 2014 roku? Jeśli Traczyk wygra referendum,
to oczywiście spróbuje rządzić i w trzeciej kadencji, z nadzieją że jakoś to będzie, konkurencji wewnątrzpartyjnej na pewno nie dopuści. Kto go poprze, czy nadal będzie mógł trzymać sztandar PiS-u w górze. Teraz chyba nie może… o ile wiem biedni z jego powodu
są dawni przyjaciele, którzy dostrzegli uchybienia w rządach i tej i poprzedniej kadencji.

Mail do wiadomości redakcji.

* Sprostowanie:
List jaki otrzymaliśmy zaraz po powyższej publikacji:

„W treści tego listu pojawiła się nieprawdziwa informacja lub co
najmniej nieścisłość dotycząca osoby Pawła Muchy jakoby „odszedł”
z urzędu. Wiem, że Stefan Traczyk zwolnił z pracy Pawła Muchę.”

Dane nadawcy do wiadomości redakcji.

——————————————————————————————-

Drodzy Mieszkańcy!

Z uwagą śledzę dokonania Wójta w czasie sześcioletniej kadencji.
Pragnę w punktach wymienić część zadań, które powinny być chociaż w części zrealizowane:

1. Budowa przedszkola.
2. Budowa oczyszczalni ścieków.
3. Modernizacja ośrodka zdrowia /rozbudowa,komputeryzacja/.
4. Rozbudowa biblioteki.
5. Pozyskiwanie inwestorów.
6. Wykorzystanie funduszy unijnych.

Żaden z tych punktów nie został zrealizowany.
Praca Działu Inwestycji pod kierownictwem Wójta jest chaotyczna i bez żadnego planu
a pracownicy rządzą się swoimi prawami.
Wizytówką dobrego gospodarza są rozlatujące się schody przy wejściu do gminy.
„Jak Cię widzą tak piszą”.

Prosimy Pana Traczyka by zachowywał się z godnością i nie wywierał nacisku na mieszkańców przed referendum.

Celestyn.   Nazwisko i mail do wiadomości redakcji.

——————————————————————————————-

Mieszkańcy biorą sprawy w swoje ręce.

Baner na jednym z prywatnych domów w Celestynowie:

Referendum 24 luty 2013 Celestynów odwołanie Stefana Traczyka

——————————————————————————————-

List otwarty od pana Tomasza Atłowskiego:

Tekst listu TUTAJ

——————————————————————————————-

List otwarty w sprawie referendum
od pana Henryka Floriańczyka
z Celestynowa
oraz wcześniejszy tekst rezygnacji z mandatu radnego wraz powodami podjętej decyzji:

Oświadczenie referendalne w sprawie odwołania wójta Stefana Traczyka _ Henryk Floriańczyk

Rezygnacja radnego Henryka Floriańczyka Celestynów za drugiej kadencji Stefana Traczyka

(dziękujemy panie Henryku za udostępnienie)

——————————————————————————————-

Ciekawy punkt widzenia i pomysł mieszkańca. Pan Jan pisze do nas:

W związku z trwającą, nabierającą tempa i charakterystycznych rumieńców, kampanią referendalną, której wymiernym efektem może być odwołanie obecnego Wójta Gminy Celestynów – Stefana Traczyka przed upływem kadencji, a która to ma na celu, przede wszystkim rzetelne i szczegółowe zapoznanie oraz uświadomienie jak największego grona mieszkańców naszej gminy ze sposobem pracy podległego mu urzędu, z metodami postępowania i ogólnie – trybem sprawowania władzy samorządowej, zachęcam Państwa do podzielenia się swoimi doświadczeniami w w/w sprawach. Prosiłbym o nadsyłanie tekstów, w których obnażona zostanie niekompetencja i nieumiejętność zarządzania sprawami gminy do blogu celestynka.pl !

Najważniejszym jednak zagadnieniem kampanii referendalnej – rozpatrywanej na tle celestynowskiej rzeczywistości, jest chyba to, że Stefan Traczyk, musi zmierzyć się ze swoim wizerunkiem własnym. Wizerunkiem jaki sam stworzył, na który mozolnie pracował przez ponad 6 długich lat. Kąśliwe i niewybredne ataki na poszczególnych radnych lub na inne niewygodne mu osoby, utrzymują tylko w przekonaniu, że sam Traczyk osobiście nie wierzy w swój kryształowy, wyimaginowany obraz i wie, że może mieć zbyt dużo na sumieniu, aby móc ludziom spojrzeć prosto w oczy. Wydawać wręcz się może, że chciałby, żeby inni postrzegali go takim, jakim on widzi samego siebie, ale nasza codzienna egzystencja i konieczność trzeźwej oceny sytuacji ekonomicznej naszych gospodarstw domowych zmusza nas do weryfikacji oceny, zarówno samej osoby wójta, jak i jego poczynań.

Ostatnio mieliśmy wątpliwą przyjemność zapoznania się ze „Stanowiskiem Wójta Gminy Celestynów w sprawie braku zgody Rady Gminy na obniżkę opłat za zaopatrzenie w wodę i odprowadzane ścieki w 2013 roku”, które to zostało zamieszczone przez autora na „swojej”, czyli oficjalnej stronie UG (LINK).

Stanowisko wojta w sprawie stanowiska rady copy
Ręce opadają! Jak można być aż tak cynicznym i tak obłudnym zarazem?! Panie Wójcie, proszę  przypomnieć jakie było Pańskie stanowisko rok temu, kiedy zaproponował Pan podniesienie omawianych stawek na 2012 rok? Otóż rok temu głosił Pan wszem i wobec, że to Rada Gminy podniosła stawki, bo odrzuciła i nie zatwierdziła przedstawionych im w uchwale, przez Pana taryf! Owszem – Radni,
bo to było wówczas niepopularne, niewygodne i społecznie zagrożone! A jak Pan napisał
w tym roku? Cyt.: „… pragnę Państwu przekazać dobrą wiadomość, że pomimo odrzucenia uchwały w sprawie mniejszych stawek za wodę i kanalizację, obniżka i tak wejdzie w życie
z dniem 1 stycznia 2013 roku”. Dokładnie taka sama sytuacja jak w roku 2012, kiedy stawki zostały przez Pana wywindowane! Dokładnie dwie, rok po roku, takie same sytuacje, obydwie uchwały przez Radę odrzucone, ale Pańska interpretacja jakże odmienna,
bo zależna od potrzeb! Panie Wójcie, to się nazywa manipulowanie opinią publiczną! Panie Wójcie – Pańska dwulicowość została obnażona! I do tego przez samego siebie!

Na uwagę zasługuje również jednostkowy atak na „stan posiadania” radnego a nawet dwóch. Dziwne to zachowanie, bo trudno jest znaleźć przełożenie zasobności portfela
do jakości podejmowanych decyzji, ponieważ uchwały, stanowiska i inne ważne decyzje podejmuje Rada Gminy, która jest organem kolegialnym, a nie atakowani radni i inni. Jednakże należy dodać, że działa to w obie strony. Otóż postawmy sobie pytanie jak na tle radnych wygląda praca i zarobki wójta?  Trudno jest doszukać się sensownej korelacji pomiędzy wysokością wójtowego wynagrodzenia, a ilością i przede wszystkim jakością, prowadzonych przez niego inwestycji na terenie gminy. Jak to jest zatem możliwe, że wójt, który inkasuje co miesiąc ok. 9 tys. zł., nigdy nie uzyskał absolutorium? Jak to jest możliwe, żeby ktoś,  pobierający tak duże kwoty pieniędzy nie wywiązywał się ze swoich podstawowych obowiązków? Nie trzeba chyba dodawać, że pensja wójta pochodzi z puli pieniędzy publicznych, a więc naszych podatków! To my, jako mieszkańcy gminy, płacimy za nieudolne rządy naszego wójta i za jego błędne decyzje! To są nasze pieniądze, które
są źle inwestowane! Rada Gminy nie udzielając wójtowi absolutorium daje społeczeństwu jasny sygnał, że dzieje się źle, że finanse gminy nie są właściwie dysponowane, że wydatki są bezcelowe, a prowadzone inwestycje nie do końca zgodne z zapisami uchwały budżetowej.

Pamiętajmy wszyscy, że genezą referendum jest właśnie nieudzielenie wójtowi absolutorium, czyli wykazanie przez radnych, po dokonanej analizie gospodarki finansowej, prowadzonej przez wójta, nieprawidłowości z tym związanych. Niestety, wójt poległ na polu gospodarności, rzetelności i celowości wydatkowania publicznych, czyli naszych – podatników, pieniędzy. Odprowadzając podatki powinniśmy oczekiwać działań, które poprawią jakość naszego codziennego życia. Niestety, Pan Wójt, przedkłada osobiste animozje i własne widzi mi się nad dobro mieszkańców. Do tego robi to za 9 tys. zł miesięcznie.

Proszę o zamieszczenie treści mojego listu bez danych poza e-mail na blogu.
Mieszkaniec Celestynowa (jansas@inbox.com)

Dziękujemy. Poważnie zastanowimy się nad techniczną realizacją działu na forum o doświadczeniach petentów pana wójta a czytelników już prosimy o nadsyłanie swoich przykładów na adres: ostrze.wordpress@gmail.com (z dopiskiem czy publikować adres e-mail czy zachować do wiadomości forum?).
——————————————————————————————-

L4, Celestynow.org

Pan wójt gminy Celestynów był niedostępny w urzędzie dla przewodniczącego rady. Kolejne zwolnienie lekarskie L4? A tym czasem jak informuje GCO:
http://www.celestynow.org/modules.php?name=News&file=article&sid=2278

Otrzymaliśmy właśnie potwierdzone informacje. Wójt, przebywający obecnie na L-4 został przyłapany na gorącym uczynku…
LINK do całej wiadomości: TUTAJ

——————————————————————————————-

MIESZKAŃCY !!! ZAGROŻENIE !!! (Robert Wicik)

W poniedziałek 22 października 2012r. o godz. 11:00 odbędzie się XX Sesja Sejmiku Województwa Mazowieckiego, na której będzie uchwalany Wojewódzki Plan Gospodarki Odpadami.

1. Jeżeli nie zgadzacie się, aby składowisko odpadów Spółki Sater-Otwock w Otwocku-Świerku, zostało regionalną instalacją dla Regionu Warszawskiego – 3 000 000 mieszkańców (składowisko większe niż „Łubna”)

2. Jeżeli nie zgadzacie się, aby Spółka „Sater-Otwock” wybudowała drugą instalacje – sortownię i kompostownię ze statusem Regionalnej Instalacji Przetwarzania Odpadów Komunalnych dla Regionu Warszawskiego – 3 000 000 mieszkańców.

3. Jeżeli nie zgadzacie się aby PPHU „Lekaro” uzyskało status Regionalnych Instalacji Przetwarzania Odpadów Komunalnych i przetwarzało na tym terenie 1 600 000 t odpadów w ciągu roku.

JEŻELI CHCECIE ŻYĆ W CZYSTEJ I NIEZAGRAŻAJĄCEJ ŻYCIU
I ZDROWIU OKOLICY MUSICIE BYĆ OBECNI I ZAPROTESTOWAĆ !!!

22.10.2012r. (poniedziałek) godz. 11:00
Warszawa Plac Bankowy 3/5 – wejście B, sala Nr 169

Czysta Natura
Prosimy również o rozesłanie tej wiadomości do wszystkich znajomych

——————————————————————-

Protest przeciw sprzedaży szpitala w Otwocku (Jarosław Rogala)

Witam…

Dostałem niepokojącą informację.
Proszę o zapoznanie się z poniższym tekstem.

Pozdrawiam
J.Rogala

Szanowni Państwo, nastąpiło to, o czym ten i ów mówił od dawna.

W piątek, 19 października, na wniosek Zarządu Powiatu Rada Powiatu Otwockiego
ma podjąć uchwałę o sprzedaży 75% udziałów w utworzonej ze Szpitala Powiatowego
przy ul. Batorego spółce z o.o.

Sesja Rady Powiatu rozpoczyna się o 15.30. My spotykamy się o g.15.00, aby wyrazić swój protest przeciw tak szybkiej (tydzień od upublicznienia) i nieprzemyślanej decyzji, a przede wszystkim przeciw zignorowaniu Mieszkańców Powiatu i Miasta Otwocka oraz zupełnym pominięciu tzw. konsultacji społecznych.

Mamy wstępną akceptację i zapowiedź obecności przedstawicieli i członków związków zawodowych działających na terenie szpitala.

Wszyscy moi dotychczasowi rozmówcy są oburzeni zapowiedzią sprzedaży udziałów.

Pani Starosta zapewniała, że utworzenie spółki nie oznacza prywatyzacji. ,Tak mówili wszyscy decydenci.

Bezczelność próby sprzedaży szpitala, tempo w jakim się to dzieje – poraża. Zarząd starostwa twierdzi, skądinąd słusznie, że przekształcenie szpitala w spółkę z o.o. pozwoli
na spłatę części zadłużenia szpitala w wys. ok. 12 mln zł.

Przy zestawieniu z faktem, że w ostatnim tylko okresie wynik działalności dyrektora, odwołanego zresztą w trybie natychmiastowym, to powiększenie zadłużenia o ok. 15 mln. zł. argument ten wydaje się szczytem hipokryzji.

Mają nas za ludzi bezrozumnych. Olbrzymi kapitał w postaci sprzętu dofinansowanego przez Was za pośrednictwem wpłat na WOŚP, dotacji od Rady Miasta idących w miliony
na przestrzeni lat, różnych ruchomości, przede wszystkim zespołu pracowników, wypracowanych kontraktów – to wszystko za parę milionów ma być oddane firmie traktującej placówki opieki zdrowotnej jak kurzą fermę.

Sprzedaż udziałów jest nieodwracalna. Szpital jest zadłużony na ok. 48 mln złotych.
Ma szanse na dobre kontrakty z NFZ w przyszłym roku.

Do tej pory nie podjęto poważnej próby postawienia szpitala na nogi, a zarządzanie
w ostatnich dwóch latach polegało na niejawnych operacjach, zastraszaniu pracowników przez wulgarnych buraków w krawacie i robieniu słodkiej miny idioty do opozycyjnych radnych powiatu, jak prosili o wyjaśnienia.

Firma, która jest zainteresowana odkupieniem udziałów i już prowadzi rozmowy
ze starostwem znana jest z bezpardonowej polityki nastawionej wyłącznie na najbardziej zyskowne procedury medyczne.

Firma ta ma już kilka placówek w regionie i nie pozwoli do dublowania się kontraktów.

W takim momencie, w taki sposób, przy takiej niekompetencji, bezpowrotna sprzedaż musi być oceniona, jako działanie nieuzasadnione ekonomicznie.

Trzeba przyznać i pamiętać, że ostatni okres to także intensywne remonty i modernizacje w szpitalu. Ogromne nakłady inwestycyjne i remontowe. Odbyło się to kosztem pracowników,  bo okazuje się, że nie mieli płaconych składek do ZUS i w ogóle wstrzymane niektóre świadczenia. Mimo dużej wartości aktywów, sprzedaż następuje w momencie zapaści ekonomicznej. Oznacza to, że cena uzyskana za udziały okaże się równowartością dwóch aparatów do rezonansu magnetycznego.

Obawiamy się najgorszego, że w tym wszystkim jest metoda…

Ktoś, okrzyknięty potem „oszołomem” powiedział, że jedyny plan na ochronę zdrowia obecnej ekipy, to plan Beaty Sawickiej. Wierzę, że tak nie jest. Ale póki co, do zobaczenia
w piątek przy MDK w Otwocku o 15.00!

——————————————————————————————

Polecam wypowiedź mieszkańca Gminy na blogu. (Jerzy Rybak)
http://otwocki.sld.org.pl/blog/417-dobrze_jest_oddawac_majatek_komunalny_.html

——————————————————————————————

Odbudowa „Koprówki” (Wiesław J. Muszyński)

Nigdy nie ukrywałem ambiwalentnego stosunku do, przynajmniej niektórych przedstawicieli „narodu wybranego”, zwłaszcza po makiawelistycznych popisach pseudohistoryka, ocalonego przez Polaków przed najkrótszą drogą do nieba, Tomasza Grosa i jego klakierów z Polski. Co nie zmienia faktu, że ciągle jeszcze żyje przedstawiciel tego narodu z którego Celestynów ma prawo i powinien być dumny, zwłaszcza, że i On z wielkim sentymentem przyznaje się do krainy młodości. Ten bez mała stuletni Pan, mimo kilkudziesięcioletniej nieobecności w kraju urodzenia, posługuję się znacznie lepszą polszczyzną niż większość tu urodzonych i tu żyjących.

Ale wróćmy do rzeczy. 2 października miało miejsce otwarte posiedzenie dwóch komisji Rady Gminy Celestynów które rozważało wniosek Stowarzyszenia „Koprówka” o wydzierżawienie od Gminy terenu pod odbudowę, w historycznym miejscu, zburzonego obiektu o którym mowa.

Trochę mnie zdziwiła niewiedza, bo nie sądzę, że złośliwość, części radnych którzy zachowywali się tak jakby sprawa była dla nich nowa, a przecież jak mi wiadomo każdy otrzymał od CTK biuletyn informacyjny zatytułowany „Profesor Hilary Koprowski Honorowy Obywatel Celestynowa”, a kwestia wniosku o wydzielenie działki też była „wałkowana” wielokrotnie. O co więc chodzi? Dwie warszawskie architektki (charytatywnie) przygotowały, trzeba przyznać ambitny projekt zagospodarowania terenu o powierzchni 1,84 ha, i objaśniały jego niuanse ciekawie, kompetentnie i cierpliwie. To był tylko ich autorski projekt do dyskusji, ale niektórzy potraktowali go jako apodyktyczne narzucanie swojego pomysłu radnym. Najbardziej mnie jednak zbulwersował tekst przygotowany przez p. Adama K., ponoć inteligentnego człowieka, który nie dość, że wykazał się dogłębną nieznajomością tematu, to jeszcze zamieścił w nim sporo nieprawdziwych informacji. Oto kilka wybranych przykładów. Pierwsze zdanie cyt. W osłupienie wprowadza fakt, że Stowarzyszenie „Koprówka” żąda od Gminy Celestynów oddania w wieczyste użytkowanie /99 lat/ działki gruntów o powierzchni 1,84 hektara pod restytucję nie istniejącej już do (moim zdaniem powinno być od ) 2005 roku willi. Szanowny Panie, nikt niczego nie żąda tylko zwraca się z wnioskiem- prośbą, a powierzchnia jest pomysłem architektek bazującym na kompatybilności z otoczeniem. Wszem i wobec wiadomo, od samego prof. Koprowskiego, że Polskę opuścił na początku września 1939 r. skąd więc pan wytrzasnął jesień 1943 r.? Kto będzie ponosił w przyszłości koszta utrzymania budynku? Kto będzie płacił podatki za używanie gruntu /1,84 ha/? Wygląda to trochę jak dzielenie skóry na niedźwiedziu. Toż budynek będzie własnością publiczną administrowaną przez Stowarzyszenie, a wszystkie wątpliwości mogą być zawarte w umowie Gminy ze Stowarzyszeniem. Dalej jest mowa o 8 mln złotych na jakie pan Kieler ocenił hipotetyczną działkę i potraktował ew. dzierżawę jako rozdawnictwo mienia komunalnego, jednocześnie roztaczając wizję potrzeb na inne cele. To znaczy co, może sprzedać ten teren pod supermarket? W innym miejscu autor tekstu łaskawie proponuje obszar nie większy niż 500 do 1000 m2. Szanowny Panie na 500 m2 to może pan postawić kurnik, a nie odrestaurowany dworek w historycznym miejscu. Na samą drogę dojazdową 500 m2 pewnie by zabrakło.

Jest w tym tekście jeszcze parę innych smaczków, ale chyba wystarczy tego co zacytowałem.

Sprawą wymagającą odrębnego potraktowania jest obszerna i pokrętna ekspertyza „gminnego” prawnika, pisana jakby na zamówienie (jest tajemnicą poliszynela czyje). Jej treść tylko we fragmentach zajmuje się podstawowym tematem. W moim przekonaniu autorowi chodziło o deprecjację w oczach czytelnika nie tylko samego prof. Koprowskiego, ale i „Koprówki”.

Na zakończenie chcę przypomnieć, że Stowarzyszenie działa społecznie, finansując swoją działalność z dobrowolnych składek i nie ma zamiaru zawłaszczania czegokolwiek, chce tylko jednego – godnego upamiętnienia światowej sławy mieszkańca Celestynowa w sposób taki który będzie przynosił korzyść wszystkim mieszkańcom naszej Gminy i nie tylko. Poza wydzierżawieniem działki na warunkach podyktowanych przez Gminę nie chce jakiegokolwiek wkładu finansowego z budżetu Gminy. Jeżeli ktoś ma lepszy pomysł niech się ujawni, a nawet przejmie inicjatywę, nie zawłaszczamy jej. Zagospodarowanie odbudowanej „Koprówki” też jest tylko pomysłem który można i należy przedyskutować. Oto jak nas biednych ludzi rzeczywistość (od siebie dodam zaściankowa) ze snu budzi.

Wiesław J. Muszyński

—————————————————————————–

Zebranie Sołeckie w Zabieżkach (mieszkaniec Zabieżek)

19 września br. odbyło się zebranie sołeckie w Zabieżkach. Obecny był Stefan Traczyk (chociaż bardzo rzadko się na zebraniach pojawiał). W naszym odczuciu jego obecność podyktowana była czasem zbliżającego się , ewentualnego referendum i chodziło jedynie o promocję. Nie pomyliliśmy się.
Porządek zebrania był następujący: podział środków sołeckich i sprawy różne. W zebraniu uczestniczyło ok. 20 mieszkańców, które zwołała p. Sołtys. Prowadził je, Przewodniczący Rady Sołeckiej Bogdan Wójcik. Podział środków sołeckich przebiegł sprawnie.

Po przejściu do drugiego punktu zebrania o głos poprosił radny Krzysztof Garliński. Poinformował mieszkańców o bezprecedensowym fakcie podjęcia przez radnych uchwały
o referendum w sprawie odwołania wójta Stefana Traczyka. Uchwała ta została podjęta automatycznie po nieudzieleniu wójtowi absolutorium na wniosek Komisji Rewizyjnej Rady Gminy. Radny poinformował mieszkańców o tym fakcie, ponieważ, jak stwierdził, nie wszyscy słyszeli o uchwale referendalnej podjętej przez Radę Gminy. Zgodnie z prawem jej treść została podana do publicznej wiadomości poprzez wywieszenie na wszystkich tablicach ogłoszeniowych w gminie. Radny dodał, że już pierwszej nocy od wywieszenia informacja o podjęciu uchwały o referendum została zniszczona. Według niego to nie był przypadek. To nie żaden wybryk chuligański, tylko celowe działanie – dodał. Radny poprosił także o frekwencję w zbliżającym się referendum. Poinformował również o terminach
i kalendarzu referendalnym.

Następnie o głos poprosił wójt. W słowotoku, z którego trudno było wyłonić jakąś główną myśl, atakował przede wszystkim radnych, zarzucając im narażanie gminy na koszty. Zarzucał jednemu z nich, że chce zostać wójtem i podpuszcza innych przeciw niemu.
B. Wójcik (przewodniczący rady gminy poprzedniej kadencji) powiedział, że choć skład obecnej rady zdecydowanie różni się od składu poprzedniej kadencji, nowi radni po zaledwie dwóch latach dostrzegają w wójcie nierzetelność i brak kompetencji, która utrudnia
lub wręcz uniemożliwia normalną współpracę. Dodał, że w poprzedniej kadencji Stefan Traczyk także atakował, obmawiał i obrażał radnych, którzy publicznie wykazywali brak predyspozycji wójta do sprawowania funkcji szefa gminy, popierając takie tezy wieloma przykładami.
K. Garliński ustosunkował się do zarzutów wójta; powiedział: „Traczyk kłamie!” (celowo pomijając jego pełnioną funkcję, imię i słowo „pan” – stosując styl wypowiedzi S. Traczyka). Nieprawdą jest informacja powielana w prasie o zamiarze kandydowania na wójta przez p. Łukasza Winiarskiego – „osobiście zadałem mu takie pytanie a on stanowczo podtrzymuje stanowisko, że najpierw musi dojść do referendum a potem jest czas na podejmowanie decyzji. To wójt rozpowszechnia taką informację, bo musi mieć zawsze jednego, upatrzonego wroga, którego następnie będzie szkalował”. K.Garliński powiedział jeszcze: „Kłamstwem jest również, że to ja napisałem jakiś donos. To przecież radni zdecydowali,
że należy powiadomić odpowiednie organa administracji państwowej o złamaniu prawa przez S. Traczyka w sprawie umorzeń podatkowych”.
W trakcie wyjaśnień radnego Garlińskiego wójt próbował zakłócić porządek spotkania, przekrzykując i nie dając dokończyć rozpoczętej wypowiedzi.
Radny wyjaśnił również, że z informacji zamieszczonych w Internecie wynika, że koszt lokalnych wyborów wynosi od 10 do 20 tys. zł, a więc tyle, ile wójt wydał z pieniędzy gminnych na uroczystą sesję nadzwyczajną w dworku Radzin (koszt: 200 zł od osoby, obecnych było ok. 100 osób) [dopisek Administratora: wg informacji z urzędu koszt organizacji wyniósł: 13 000 zł] .
B. Wójcik dodał, że jest to dwumiesięczna pensja wójta, a biorąc pod uwagę jego decyzje
o bezsensownych wydatkach m. in. na projekty inwestycji, które nie mają szans realizacji (projekt dezaktualizuje się po dwóch latach) , pozytywny wynik referendum przyniesie gminie jedynie korzyści.
Poinformował również zebranych o skuteczności odwołań do Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO) od bezprawnie naliczonych przez wójta opłat adiacenckich mieszkańcom ul. Akacjowej. SKO jednoznacznie stwierdziła w sześciostronicowym uzasadnieniu bezpodstawne naliczenie opłat (ulica była wyremontowana, a nie budowana). W ślad za decyzją SKO mieszkańcy otrzymali również decyzję wójta o umorzeniu opłaty adiacenckiej, do czego został zmuszony wspomnianą decyzją Kolegium.

Mieszkaniec Zabieżek uczestniczący w zebraniu

——————————————————————————————-

Świetlica w Jatnem (Admin)

Ciekawy wpis otrzymaliśmy od mieszkańca z internetowego serwisu: http://www.nasz-polityk.pl.

Nasz komentarz: Ponieważ przedsiębiorcy z Jatnego często okazują wielkie serce dla swojej miejscowości, to bardzo chętnie są wykorzystywani jako element gry w manipulowaniu nastrojami wyborców. Nie po raz pierwszy w obecnej kadencji radny z Jatnego i Dyzina zachęca do współpracy i partnestwa publiczno-prywatnego. Ma na tym polu sukcesy, chociażby z powołaną i dotowaną Spółką Wodną. Jednak nie po raz pierwszy i zapewne nie ostatni nie zauważa on, że sam pada ofiarą gry wójta. Namowa przedsiębiorców
do wyłożenia pieniędzy na inwestycje gminne musi mieć dalsze konsekwencje w budżecie. Prywatna darowizna jest początkiem drogi do osiągnięcia celu. Do darowizny z serca trzeba dołożyć pieniądze publiczne. Jak taki pomysł zrealizować w trakcie roku budżetowego? Żeby doinwestować nową, prywatną darowiznę trzeba w budżecie komuś zabrać. Budżet nie jest z gumy. Kooperowanie z przedsiębiorcami przed rzetelnym znalezieniem źródła budżetowego dla dalszego finansowania jest jedynie zwykłym mamieniem ich szczodrych chęci. I to niezależnie czy jest to świetlica we wsi czy droga przez jej środek. Taka współpraca finansowa powinna być zaplanowana w zapisach do budżetu. Zanim to jednak nastąpi, radny, zapraszający prywatnych darczyńców powinien przekonać do tego pomysłu całą radę gminy. Przecież To jego koledzy z rady zdecydują o wydatkowaniu środków
na kolejne zadanie. Odwrócenie kolejności tego procesu to nic innego jak czysty populizm, łamiący serca filantropom i perfidnie wykorzystujący ich jako narzędzie polityczne.
Co powie wójt i ów rezolutny radny kiedy pozostali członkowie rady gminy, postawieni
w trudnej sytuacji (prośba kolegi plus darowizna) powiedzą -” Hola hola, nie tak szybko!
Na dziś mówimy nie! Nie wiemy komu zabrać pieniądze (zaplanowane=obiecane
w budżecie) na dokończenie waszego pomysłu a wy też nie przedstawiacie żadnego, dalszego planu. Pomimo ciekawego pomysłu musimy się zastanowić aby nie wylać dziecka
z kąpielą.” Otóż wójt i ów radny powiedzą: ” O! Niedobra rada nie chce waszej darowizny drodzy przedsiębiorcy!” co będzie z góry realizacją ich założonego planu. Oni wiedzieli,
że tak będzie. A w zasadzie, że tak już było…

Admin

A teraz wpis spod wspomnianego adresu: Cytat ” […] Jednak bardziej mnie poruszyło Twoje stanowisko w sprawie świetlicy w Jatnem. Piszesz przekonująco ale pominęłaś ważny fakt, dzięki któremu starania radnego Konefała, Wójta oraz przedsiębiorców wyglądają na mocno spóźnione. Co więcej, wskazują na kolejną niegospodarność Stefana Traczyka. Przypominam: Uchwałą Rady Gminy Nr 169/05 w sprawie oddania mienia Gm.Cel. w użyczenie sołectwu wsi Ostrów radni przekazali: 89,6 m2 plus 1/10 działki gruntu o nr ew.147/1 położonej w wsi Ostrów o pow. 1,04 ha (ks.wiecz.nr 37542) z przeznaczeniem na ŚWIETLICĘ WIEJSKĄ dla sołectw: JATNE, Ostrów i Ostrowik. Uchwałą Nr 171/05 w sprawie przystąpienia do realizacji zadania pod nazwą \”Program świetlic wiejskich jako równoważenie dysproporcji i budowie kapitału społecznego\” wójt został zobowiązany do: par.1 – Przystąpić do realizacji zadania w latach 2005-2006; par.2 – całkowitą wartość określa się na kwotę 273.920 zł; par.3 – sfinansowania inwestycji ze źródeł: środki budżetu gm.: 54.784 zł, środki sektora programu operacyjnego: 219.136 zł. Dalej. Rady sołeckie opracowały JATNEGO, Ostrowa i Ostrowika opracowały plan rozwoju miejscowego. Władze gminy uznały ten projekt za najciekawszy ze wszystkich złożonych
do oceny. Urząd Marszałkowski docenił pracę miejscowych liderów i przyznał w/w dotację. Świetlica dla trzech sołectw (według ich życzenia)powstała w Szkole Podstawowej w Ostrowie. Wytłumacz mi proszę Twój przekaz teraz w opisanej sprawie, cytuję ***
W zeszłym roku mieszkańcy Jatnego prosili wójta o pieniądze na budowę świetlicy w ich wsi. Spotkania sołeckie odbywają się tam do tej pory pod gołym niebem. *** ??? Jak to?
To co się dzieje ze świetlicą od 2006 roku? Przypominasz sobie za czyjej kadencji Wójta
i kto przywrócił świetlicę do użytku? Nadmienię, że ostatnie zebranie sołeckie odbyło się
w świetlicy szkolnej w Ostrowie. Nie pod gołym niebem. Piszesz jeszcze: ***Już w zeszłym roku właściciele tamtejszych firm mówili, że dołożą się do budowy, a radny ZK mówił,
że będzie można liczyć na prace społeczne przy budowie klubu. *** Hm. Szkoda było pieniędzy i zapału poprzedników. A może mamy jakieś animozje pomiędzy wsiami? Nieśmiało postawię też tezę, że skoro Wójt odwdzięcza się remizą strażacką w Jatnem
to i klubo-świetlicą wspomoże. Szkoda,że po raz drugi będziemy to finansować. Jestem jednak ZA rozwojem wsi tylko nie róbmy z ludzi oszołomów. Cytuję Cię dalej: *** Tym bardziej, że jatnianki chciały w nim reaktywować Koło Gospodyń Wiejskich. Ale to nic
przy pomyśle na wykorzystanie budynku w godzinach przedpołudniowych na punkt przedszkolny – jak w Pogorzeli. Mogłyby tam trafić dzieci z Ostrowa, Ostrowika, Dyzina, Gliny i Jatnego.*** Nie pisz ***jatniaki*** Nie wypada. Co do punktu przedszkolnego. Mamy lekki niewypał ze wspólnym użytkowaniem budynku w Pogorzeli ale warto
to przemyśleć. Punkt jednak sprawdza się lepiej (jak pokazał przykład Pogorzeli)
przy placówce szkolnej. Użycie argumentu dziennej edukacji dzieci przedszkolnych
przy świetlicy jest zwykłym populizmem. Na koniec: *** W tym roku firmy stamtąd ponowiły propozycję. Chciały dać 15 tysięcy na budowę/projekt/cokolwiek świetlicy z punktem przedszkolnym. Obiecywali też beton na budowę za friko.*** Biznes jest biznes. Wiem, że radni chcą to zrobić ewentualnie w przyszłym budżecie. Umowy powinny zapisywać darowizny. Nie ma nic za friko. Każdemu na czymś zależy w zamian. Chociażby na rozwoju wsi. *** Pieniądze dla budżetu gminy stracone, potencjalni darczyńcy zawiedzeni. I ich rozumiem. *** Czym??? ŻE za pierwszym razem Zbigniew Konefał
nie przekonał pozostałych? Ludzie małej wiary. To jest proces. Jak znam p. Zbigniewa będzie próbować dalej […]”