Oczyszczalnia ścieków

Linia Otwocka: AKTUALNOŚCI  Celestynów  2012-02-06:

Miraż oczyszczalni

W urzędzie gminy Celestynów zaprezentowano 26 stycznia koncepcję budowy oczyszczalni ścieków, w której, na zaproszenie wójta, wzięli udział radni, sołtysi i przedstawiciele prasy. Koncepcję przedstawił inż. Sławomir Baran.

– Czkawką nam się odbija umowa z OPWiK – zaczął swoje wystąpienie wójt Traczyk. – Jestem wdzięczny radzie, że wygospodarowała pieniądze na wykonanie koncepcji budowy oczyszczalni, która uniezależni nas od monopolisty otwockiego. W dalszej kolejności zlecimy wykonanie projektu, a mając go, łatwiej będzie starać się o fundusze unijne na jej budowę – przekonywał wójt.

Inżynier Baran w kilkunastu zdaniach przedstawił koncepcję usytuowania i budowy oczyszczalni. – Pod uwagę wziąłem trzy działki gminne: w Dąbrówce, w Pogorzeli Warszawskiej i w Regucie. Niestety nad działką w Dąbrówce przechodzi linia średniego
i wysokiego napięcia, co uniemożliwia budowę, w Pogorzeli Warszawskiej natomiast opodal działki płynie struga, do której można by zrzucać oczyszczone ścieki, ale wiosną,
gdy są roztopy, struga rozlewa się szeroko, zalewając nawet ul. Narutowicza
w Śródborowie. Ten fakt eliminuje więc i tę działkę. Pozostał Regut i działka w niedalekim sąsiedztwie tzw. asfalciarni.

6456a2671329160152 b6dc310e1329160161 bf2c81a81329160160

I na tej działce proponuję pobudować oczyszczalnię – stwierdził inż. Baran. Podał też,
że długość sieci gminnej wynosi – 31 km a korzystających z kanalizacji jest 1429 gospodarstw i wszystkie instytucje użyteczności publicznej na terenie gminy. Poinformował ponadto, że oczyszczalnia ma być przepływowa z czterema przepompowniami: dwiema
w Celestynowie i po jednej w Glinie i Pogorzeli. Na koniec oznajmił, że do oczyszczalni,
o wydajności 1000m3/dobę, podłączy się Celestynów, Starą Wieś, Dąbrówkę, Glinę
i Pogorzel. Na te słowa natychmiast zareagował radny Zbigniew Konefał, pytając co z takimi wsiami, jak: Jatne, Ostrowik, Ostrów i Dyzin.
– W tej koncepcji tego nie przewiduję, ale po wybudowaniu oczyszczalni będzie można
ją rozbudować, 
by te miejscowości podłączyć – oznajmił inż. Baran, co wcale nie uspokoiło radnego, który miał nadzieję usłyszeć raczej odpowiedź, że będzie zbudowana taka oczyszczalnia, która będzie w stanie przerobić ścieki także z wymienionych przez niego wsi.

Radny z Reguta, Stanisław Pawlak, wyraził swój niepokój o hałas i „zapachy”,
które są nieodzowne przy tego typu przetwórniach. – Zapach można zniwelować specjalnie zainstalowanymi filtrami, a hałasu nie będzie, bo pompy będą pracowały w kąpieli wodnej pod ziemią. Na pytanie prasy, czy przygotowując koncepcję ulokowania oczyszczalni
na działce leśnej w Regucie, sprawdzono czy na przykład burmistrz Karczewa wyrazi zgodę na zrzucenie oczyszczonych ścieków do Jagodzianki, czy proszono Mazowiecki Zespół Parków Krajobrazowych, a także zarząd melioracji i urządzeń wodnych i Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska o wyrażenie swojej opinii, pan Baran odrzekł, że dzwonił
do wojewódzkiego zarządu melioracji i odpowiedziano mu, że nie widzą przeszkód. Innych nie pytał. Zapytała więc „Linia”. Najpierw wiceburmistrza Karczewa Bartłomieja Tkaczyka. czy można oczekiwać zgody władz gminy, by oczyszczone ścieki z celestynowskiej kanalizacji popłynęły przez ich teren do Jagodzianki.
– Na to pytanie, bez poznania karty ekologicznej przedsięwzięcia, nie mogę jednoznacznie odpowiedzieć. Zrzut 1000 metrów sześciennych na dobę i pewnie drugie tyle, gdy gmina skanalizuje następne wsie, absolutnie nie wchodzi w rachubę, bo Jagodzianka
nie jest w stanie takiej masy wody pomieścić w korycie. Tym bardziej, 
że ta niewielka rzeczka ma już tendencje do rozlewania się po polach, gdy stan wody jest wysoki. A trzeba wiedzieć, że gmina Karczew planuje zrzucać do niej ok. 150 m3/dobę ścieków
z projektowanej w Janowie oczyszczalni, o czym doskonale wie inż. Baran, który właśnie naszą oczyszczalnię projektuje. Władze gminy Karczew mogą jednak rozważyć możliwość przyjęcia oczyszczonych ścieków z Celestynowa ale pod warunkiem, że Celestynów wyłoży pieniądze na oczyszczenie i pogłębienie koryta Jagodzianki a ponadto otrzymamy zapewnienie, że wypływająca woda z oczyszczalni będzie czysta i bezwonna – podkreślił wiceburmistrz Tkaczyk.

Kilkanaście lat temu, nim ówczesny wójt gminy Celestynów, Tomasz Atłowski podpisał umowę z Otwockim Zakładem Wodociągów i Kanalizacji, rozważał możliwość budowy własnej oczyszczalni, właśnie na działce

w Regucie. Nim jednak zlecił przygotowanie koncepcji, na którą musiałby wydać kilkadziesiąt tysięcy złotych, tyle teraz wydał wójt Traczyk, zwrócił się do burmistrza Karczewa, wówczas Mirosława Pszonki, czy pozwoli przez teren swojej gminy puścić oczyszczone ścieki do Jagodzianki. Otrzymał odpowiedź negatywną, wiec z pomysłu się wycofał. – Dziwię się, że wójt Traczyk, zlecił wykonanie koncepcji budowy oczyszczalni
na działce w Regucie, nie sprawdzając wcześniej, czy uzyska zgodę na jej funkcjonowanie – komentuje Tomasz Atłowski. Cóż, szkoda że para poszła w gwizdek a nie w budowę oczyszczalni, która dla gminy Celestynów jest konieczna. Może jednak inż. Baran znajdzie taką działkę, na której bez sprzeciwów można będzie pobudować oczyszczalnię,
co uniezależni mieszkańców od monopolisty – OPWiK.

ANDRZEJ KAMIŃSKI
źródło: http://www.liniamedia.com.pl/public/article.php?1-28632-0

Co dalej z Gospodarką Komunalną?  celestynow.pl      28.02.2012

Władze gminy intensywnie zabrały się za szukanie oszczędności. W organizowanych ostatnio przez wójta spotkaniach w urzędzie gminy, radni i mieszkańcy mogli poznać kolejne pomysły na zmniejszenie wydatków z jej budżetu.

Zaczęło się od koncepcji budowy oczyszczalni ścieków, która ma nas uniezależnić
od usług monopolisty, jakim jest Otwockie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji
Sp. z o.o. Potem przyszła kolej na ideę Partnerstwa Prywatno – Publicznego, które pomogłoby zracjonalizować funkcjonowanie ośrodka zdrowia i sfinansować budowę oczyszczalni. Po nich pojawiły się pomysły na przekształcenie formuły w jakiej funkcjonuje Gospodarka Komunalna. Na ostatnim spotkaniu w tej sprawie wójt Traczyk potwierdził konieczność szukania oszczędności. Jak mówił, przekształcenie GK w spółkę to możliwość odliczeń VAT’u. Są to kwoty niebagatelne, bo przy rachunku za ścieki na milion złotych brutto to prawie 187 tysięcy złotych podatku, który niekoniecznie musi trafiać do skarbu państwa. Mógłyby być wydany na inne potrzeby gminy związane z gospodarką komunalną.
Dyrektor GK – Lucyna Komorowska zdała radnym sprawozdanie ze stanu w jakim znajdują się negocjacje w sprawie umowy o świadczenie usługi hurtowego odbioru
i oczyszczania ścieków. Chodzi o ścieki komunalne, przemysłowe i bytowe z kolektora odprowadzającego ścieki z urządzeń kanalizacyjnych Gminy Celestynów i wzajemnych rozliczeń pomiędzy stronami.  Nie wszystko zostało w niej doprecyzowane. W świetle ostatnich rozmów z OPWiK, zgodnie z protokołem negocjacji  z dnia 20.01.2012 r. ustalono, że stawka rozliczeniowa odpowiadać będzie cenom i taryfom obowiązującym na terenie miasta Otwock, tj.  ścieki bytowe – 5,28 zł /m3 ; ścieki użyteczności publicznej – 5,92 zł/m3; ścieki produkcji i usług – 6,39 zł/m3. Gospodarka Komunalna będzie pokrywać koszty zrzutu ścieków oraz koszty związane z opłatami dodatkowymi z tytułu przekroczenia dopuszczalnych wartości zanieczyszczeń, które stosowane będą w formie ryczałtu za miesiąc. Zakończenie wieloletniego sporu i uregulowanie wzajemnych stosunków będzie trudne. Tym bardziej, że OPWiK chciałby na nas przerzucić część kosztów związanych z planowanymi inwestycjami w swojej oczyszczalni ścieków.
Ich wysokość ustalił z proporcji ilości i parametrów jakościowych odbieranych ścieków
z Celestynowa do sprzedaży ogółem.

Za nami w rozmowach z OPWiK stoją wyroki sądów i wola spłaty naszych zaległości płatniczych. Aktualnie Gmina Celestynów znajduje się w położeniu przymusowym.
Jest zobowiązana do zapewnienia nieprzerwanego odbioru ścieków i może korzystać wyłącznie z przesyłu i oczyszczania ścieków do OPWiK.

W sprawie przedsiębiorców odpowiedzialnych za powstawanie ścieków przemysłowych
w naszej gminie oraz warunków na jakich odbywa się wprowadzenia tych ścieków do urządzeń kanalizacyjnych z terenów gminy,  Komorowska zapowiedziała dokładne przejrzenie umów. Pod lupą znajdą się przekroczenia parametrów stężeń substancji szczególnie szkodliwych dla środowiska wodnego w odprowadzanych ściekach. Zdaniem dyrektor GK ograniczanie oddziaływania ścieków na środowisko będzie możliwe dodatkowo poprzez instalowanie niezbędnych urządzeń podczyszczających na istniejących przyłączach kanalizacyjnych w zakładach przemysłowych i usługowych oraz  prawidłową eksploatację tych urządzeń.

Rada gminy stanie teraz w obliczu podjęcia decyzji o sposobie funkcjonowania GK.
Teraz działa jako komunalny zakład budżetowy. Jak mówił Grzegorz Gałabuda – prezes spółki  Wodociągi i Kanalizacja Karczew, potrzeba w Gminie Celestynów strategii działania dla przedsięwzięć komunalnych. Chodzi nie tylko o odliczenie VAT’u, ale długofalową politykę komunalną. Radni powinni podjąć decyzję, czy GK przekształcić w  spółkę,
czy w referat, czy też pozostawić ją w takiej formie administracyjnej jak teraz. – Ministerstwo Finansów przymierza się do likwidacji zakładów budżetowych, Chodzi
o oszczędności w kasie państwa, bo nie dość, że zakłady budżetowe nie przynoszą dochodów, to jeszcze trzeba do nich dopłacać. Ich likwidacja – twierdził Gałabuda – wydaje się tylko kwestią czasu, tym bardziej, że przepisy unijne nie przewidują dotacji dla nich.
Tak więc lepiej zająć się przekształceniami już teraz, a nie w sytuacji przymusu wynikającego z ustawy, zwłaszcza, że zakład budżetowy nie może prowadzić inwestycji,
ani działalności komercyjnej, czyli de facto zarabiać na siebie. Kwestia wyboru w jakiego rodzaju podmiot można by przekształcić GK pozostaje otwartą. Każde z rozwiązań: przekształcenia GK w referat usług komunalnych, spółkę operacyjną czy celową ma swoje wady i zalety. Do wad spółek zaliczam brak możliwości dotowania ich, jednak za najlepsze
z rozwiązań uznaję przekształcenie GK w spółkę operacyjną – nie posiadającą majątku. Infrastruktura w tym wariancie pozostaje w gminie – jest dzierżawiona przez spółkę. Wysokość taryfy za dostarczanie wody i odbiór ścieków kontroluje również gmina – mówił Gałabuda.

Radny Łukasz Winiarski pozytywnie odniósł się do pomysłu przekształcenia GK
w organizację prawną, która pozwoli na odzyskanie podatku VAT. – Szkoda tylko,
że dopiero teraz gmina zabiera się za realizację tego pomysłu – komentował.

Kolejne spotkania w sprawie Gospodarki Komunalnej zapowiedział wójt Stefan Traczyk.

Andrzej Mrozowski
źródło: http://www.celestynow.pl/161-4b619bd081315-14663-p_8.htm